Byłem przeciwnikiem Smudy w Wiśle, zresztą dalej ciężko mi się wypowiedzieć czy to był dobry ruch, ale jak ja to widzę:
Blaszczu16 napisał(a):

|
Jeszcze jedna sprawa. Smuda za dużo kłapie tym ozorem. Mógłby się choć raz zamknąć, a nie wygaduje głupoty w mediach. Coś palnie, a potem ma to negatywny wydźwięk, albo obraca się przeciw klubowi.
|
Jakby Małecki zachował się tak jak zachować się powinien to by nie było całej sprawy. Właśnie dlatego nie powinno go być w Wiśle za to, że psuje atmosferę bo takim ,,fochowaniem" wyraźnie atmosferę się psuje. Możliwe, że nie ma obowiązku się tłumaczyć trenerowi z jego absencji na Wigilii no ale oprócz obowiązków są pewne maniery a nie pokazywanie jaki to on nie jest ważny, że tłumaczyć się nikomu nie musi. To tak samo jakbyś wyszedł z domu, a jego mieszkańcy by Cię zapytali gdzie idziesz. Wiadomo, że możesz odpowiedzieć, że tłumaczyć im się nie musisz i masz do tego święte prawo, no ale jaka wtedy będzie panowała atmosfera w domu? Ważne jest zaufanie.
Poza tym jakie Smuda wygaduje głupoty w tym temacie? Cytat:
Cytat:
|
Wróćmy jednak do Patryka. Otóż on nie przyszedł na tę kolację. Tak się nie robi. Nawet Donald przełożył wylot do domu, na drugi koniec świata, żeby być z nami. Patryk wybrał inaczej. To jest jego decyzja, ale potwierdził swoim postępowaniem, że chce odejść, że nie chce mieć z tym zespołem nic wspólnego.
|
No i tu żadnych głupot nie widzę. Powiedział, że Patryk nie przyszedł bo nie chciał mieć może nie tyle co nic, ale bardzo mało wspólnego z drużyną. Po prostu traktuje to jako miejsce pracy. Skoro wszyscy byli to czemu on nie mógł? Dobra atmosfera ma duży wpływ na zaangażowanie zespołu gdy każdy chce się za każdego ,,pokroić". Wywiad był przeprowadzany pewnie we wtorek (bo publikacja jest w środę o 7:00), a tu już myślę Smuda powinien coś wiedzieć, a skoro nie wiedział nic to odebrał to w taki sposób.
Blaszczu16 napisał(a):

|
Franka bronią jedynie wyniki...
|
Ha ha, nie ma to jak dobór słów... ,,jedynie". To w takim razie co Małeckiego broni?
PS: Napisałem trochę chaotycznie i dużo powtórzeń, ale mam nadzieję, że sens będzie zrozumiały.