Bartosz napisał(a):

|
Fajnie, że rozmawiamy o niedojrzałości 25 letniego faceta.
|
Wiek nie świadczy o tym, że ktoś jest/nie jest dojrzały.
Z Małym problem pojawił się od samego początku, w klubie nie znalazł żadnego człowieka, który zastąpiłby mu ojca czy starszego brata..... Chociażby pamiętna wypowiedź Mielcara, który stwierdził, że kiedy Błaszczu zapisywał się do szkoły po przyjściu do WIsły, Mały właśnie się z niej "wypisywał" - nie miał nikogo kto by go ustawił i zmusił chociażby do ukończenia jakiejkolwiek szkoły, czy poukładał mu pewne rzeczy w głowie. Był najbardziej utalentowany ze swojego rocznika, szybko trafił do I zespołu - i to wówczas, gdy było w tym składzie sporo solidnych zawodników.
W sumie to szkoda mi go i wydaje mi się, że będzie mu trudno wrócić do dobrego poziomu, jaki prezentował 2-3 lata temu. A poza Wisłą będzie mu jeszcze trudniej. W Polsce pewnie trafi do Lechii Gdańsk, i tak się skończy jego przygoda z WIsłą...