|
I jeszcze jedno. Radosław Sobolewski gdy odchodził to dziękował ze łzami w oczach właścicielowi za to co zrobił dla niego i jego rodziny.
To był wzruszający widok.
Małecki nie przyszedł na wigilię klubowa, a pasowało chociaż podziękować Cupialowi jeśli pogodził sie odejściem.
Nie podszedł do kibiców.
Smutny widok.
Byc może Patryk ma problemy psychiczne, być może jak ktoś pisał w innym temacie jest tylko dzieciątkiem któremu skończyła się zajawka na Wisle.
Nie jest facetem z klasa co już nie raz udowodnił.
Zawsze wydawał mi się takim co dużo mówi, i obnosi się dumnie symbolami związanymi z Wisła. Czy tak Reymana i Jana Pawła II nosi w sercu to watpilem i wątpię.
|