Wyświetl pojedynczy post
Adenalix
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55
Stary 17.12.2013, 21:04
Część z Was robi z Małeckiego Henryka Reymana, a tymczasem Mały to utalentowany dzieciak, któremu skończyła się zajawka na Wisłę.
Myślę, że można byłoby rozmawiać o kontrakcie tyko w przypadku, gdyby piłkarz zajmował się graniem w piłkę i walką o miejsce w składzie, a nie jechał na zachwycie Kibiców i ogólnym poczuciu, że mógłby grać lepiej. Osobiście uważam, że Małemu zaszkodziły przygotowania do sezonu Franka Smudy (które jednocześnie okazały się zbawienne dla Guły, czy Głowy) i brak odporności psychicznej. Wszyscy znamy przypadki odejść piłkarzy, którzy byli idolami, a stali się persona non grata (vide T. Frankowski).
Małecki jednak coś Wiśle zawdzięcza. Wczoraj na stadionie zwyczajnie się wypiął na kolegów i Kibiców, a i tak żegnało go skandowanie jego nazwiska. Nie przyszedł na spotkanie z pracodawcą, szefem, kolegami. Dlatego to dzieciak. Skończmy jego temat. Pewnie jego talent (który niewątpliwie ma) rozkwitnie gdzieś indziej, ale mnie tu wuj obchodzi. Dziękuję, kwiatek w rękę, idź w świat i nie siej już fermentu.
Do what you mean and mean what you do.
Odpowiedz cytując