Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#46
Stary 17.12.2013, 20:59
Runda "cudów". Cudów w cudzysłowie, bo jest to wypadkowa szczęśliwych zbiegów okoliczności, ale i również pracy piłkarzy, sztabu szkoleniowego i kogo tam jeszcze.

Cud pierwszy. Jak to się stało, że mając 12-14 piłkarzy nie rozegraliśmy żadnego meczu bez istotnego osłabienia z powodu kontuzji nigdy nie pojmę.

Cud drugi. Kartki i jak wyżej.

Cud trzeci. Wystrzał formy albo inaczej zagranie coś lepiej niż padlina zawodników na których mało kto liczył i którzy nigdy tak dobrze nie grali. Burliga, Bunoza, Jovanovic, Chrapek.

Cud czwarty. Miśkiewicz.

Cud piąty. Powrót do wielkiej formy Głowackiego, Garguły a także Brożka.

Cud szósty. Jak to się stało, że zakontraktowaliśmy Donalda ?

Cud siódmy. Pełny stadion na Legii. Obojętnie co by nie mówić, Legia itd, ale wcześniej też były derby, mistrzostwo itd a kompletu nie było.

No i od razu cud ujemny. Frekwencja. Ogólnie i w szczególności na C. Jak to jest, że padlinę za Kulawika oglądało regularnie 15 i więcej tysięcy, a teraz choć nie gramy pięknie ale zawsze lepiej i zwycięsko czasami dycha z trudem pęka.


Ta runda miała coś z tego co pierwsza runda Skorży.
Wówczas drużyna była rozbita po fatalnym sezonie i udało się coś skleić i teraz chyba też.
Wówczas wrócił Kosowski teraz Brożek.
Wówczas wystrzelił z formą Zieńczuk teraz Głowacki i Garguła.

Realnie patrząc nasze miejsce jest daleko ponad stan i zawdzięczamy go głównie świetnej formie Głowackiego oraz dobrym interwencjom Miśkiewicza. Mamy 7-8 zawodników na odpowiednim poziomie (mówię o walce o pierwszą czwórkę). Reszta niestety odstaje.

Niepokojące jest to, że główni architekci sukcesu to zawodnicy raczej u schyłku kariery. Kto pociągnie wózek za dwa lata ? Miśkiewicz, Jovanovic, Chrapek, może Stolarski jak zostanie. Pomimo szczupłej kadry nie pokazał sie nikt z młodzieży.

No i w telegraficznym skrócie.

Najlepszy mecz - z Lechem w Krakowie.
Najgorszy mecz - zdecydowanie Podbeskidzie.
Największy piłkarski plus - Chrapek, ze względu na perspektywiczność. Oczywiście najlepszy Głowacki.
Największy minus -nie zapamiętałem żadnego młodego, z którym można by łączyć nadzieje. Albo lepiej, w ogóle nikogo chyba nie było.
Odpowiedz cytując