|
Mały to jest człowiek, którego bardziej zmotywuje klepanie po plecach niż solidny opierd... Smuda jest jaki jest i się nie zmieni. Szkoda mi Małego ale obiektywnie jeden grający gorzej w konfrontacji z całą resztą grającą lepiej ( a przede wszystkim ambitniej) to zdecydowany plus. Przecież oni się nagle nie nauczyli grać w piłkę. Zwyczajnie zaczęli więcej i szybciej biegać.
|