domin_czyzyny napisał(a):

Odpuszczenie Małego bedzie takim samym błedem jak rezygnacja z Sobola. Po stracie kapitana mamy dziure na środku, On i Ostoja to bylby dobry duet. Po stracie Malego nie bedziemy mieli manewru na skrzydłach, bo w sprowadzenie nowych dobrych mało kto chyba wierzy. Mały nie miał wsparcia trenera, a z tym sobie nie radzi. Może ma depresje, ale to tez wina klubu, ze zostawił go samego z jego problemami. Powinni mu dac psychologa sportowego, a i Smuda powinien czesciej na niego stawiac, a nie tylko ba same koncowki po 10 minut.
Mały z pewnoscią sie odbuduje u innych i jeszcze strzeli nam (do naszej bramy) sporo bramek...
|
Jak strzela fochy zamiast grać to trudno się nad nim użalać. Wiadomo że potencjał ma, ale kto mu broni go pokazać. Przez kilka pierwszych meczy miał pierwszy plac. Nie w dwóch tylko chyba pięciu. Mimo, że grał piach straszny. Czy to nie było wsparcie trenera? Tyle że jemu było mało, on by chciał żeby od niego zaczynali ustalanie składu, niezależnie od postawy. Paranoja. A to że na wigilię nie przyszedł kompromituje go do reszty. Moim zdaniem jakiś czas temu uwierzył że jest gwiazdą i od tego momentu się stacza...