Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25006
Stary 17.12.2013, 15:12
rw88, trudno mi się z Tobą nie zgodzić w kilku kwestiach. Oczywiście nie będzie tak jak piszę, że ktoś z nieba spadnie i wejdzie w świat polityki tylko tak jak piszesz to jest raczej proces ewolucji i z członka jakiejś partii wyłonić się może coś nowego. Chociaż gdyby się zastanowić to coś na wzór RN mogłoby mieć sens, czyli najpierw oddolne budowanie poparcia społecznego a później wejście od razu z hukiem do rządu.
Tylko to jest długi proces i trzeba by mieć kasę nie wiem skąd żeby móc kilkanaście lat bez profitów angażować się w życie polityczne.
A co do RN to fajnie wszystko wyglądało, mówili, że chcą budować oddolnie ruch społeczny. Minął rok od powstania RN i chłopaki już chcą sobie startować do Europarlamentu. To jest dla mnie zupełnie niezrozumiałe.
1. Nie mają na tyle mądrych głów i znanych twarzy, żeby oddać chociażby kilka osób do Brukseli bo kto wtedy tutaj będzie w kraju siedział i walczył dalej, kto w wystartuje w wyborach do polskiego rządu? Poza tym startowanie teraz czy za 2 lata w jakichkolwiek wyborach kłóci się z ich zapewnieniami. Bo co oni teraz za siłę reprezentują? Wejdą w to bagno nawet z 10% poparcia i nic nie zrobią = zostaną być może kolejną opozycją na wieki. Bardziej sobie mogą zaszkodzić tym startowaniem w wyborach już teraz niż wynieść z tego korzyści.
Trochę zboczyłem z tematu. Co do Kowalów i Gowinów. Wiadomo, że ani Ty ani ja nie wiemy co siedzi w ich głowach, co oni knują. Wszystko co myślimy to nasza intuicja. Ale nie zgadzam się, że niepowodzenie PR to będzie koniec Kowala. Już PJN upał i jakoś Kowal sobie dalej radzi... Zawisza odszedł z PiSu i nagle z jego poparciem rodzi się RN. Kto wie, może niedługo będzie miał ciepłą posadkę w Brukseli. Giertych odpadł z polityki ale jakoś sobie świetnie radzi w życiu. Także nie bój się o nich. To są wyjadacze, którzy sobie dadzą radę. Siedzą w tym gównie mniej lub więcej lat i pewnie mają takie znajomości i kontakty, że sobie poradzą czy to w polityce czy inaczej zarabiając - bo pewnie to jest ich główny cel, kasa a nie Polska.
Można też dumać, że w PiSie Kowal nie chciał być w cieniu Kaczyńskiego więc szuka partii, w której będzie jednym z ważniejszych. A jeśli chodzi o to, że oni są świezi w polityce. Ok, przyjmuję ten argument ale pamiętaj, że Palikot też jest nowy i też dziwnym trafem zaczął wychodzić z PO, tworzyć jakieś nowe partie, które mają zbawić Polskę. Jakieś RPP, Twoje Ruchy czy inne Europy + tworzone z dawną śmietanką polityczną.
I mój główny zarzut w kierunku Kowala to jest to wystąpienie w Młodzież Kontra gdzie przyznaje, że i Schetyne by widział w partii swojej. Tak jak mówiłem. Rzygam na takie zbieraniny tych chamów z wiejskiej. Jutro Schetyna pojutrze Tusk i zamiast PO mamy PR i bawimy się dalej. Ja dziękuję za takie coś.
A jeszcze jeden przykład. Kluzik też odeszła z PiSu, też już była na dnie i nagle hop i witaj PO hehehe.
I moje założenie jest takie. Choćby miał na tym moim myśleniu ucierpieć niewinny Kowal, Zawisza czy inny Gowin to jebać tych wszystkich przebierańców co już w polityce byli i się tylko tasują w składach, zmieniają nazwy partii. Nigdy takim ludziom nie zaufam. I nie dlatego, że mam pewność 100%, że to oszuści tylko jak się ktoś raz sparzy na gorącym (zero zmian od 89 roku, ciągle tylko rotacje w rządzie, Kluzik, Palikot, Sikorski, Giertych itp) to później na zimne dmucha. I moje sumienie nie pozwala mi wierzyć w czyste intencje takich ludzi jak Kaczyński, Wipler czy Kowal bo widzę od kilku lat od kiedy jestem nazwijmy to świadomym obywatelem, że coś jest nie tak w tej układance.
Oczywiście jeśli PR wniesie nowa jakość to będę się cieszył ale na ten moment to ja sobie stoję z boku i takim ludziom kredytu zaufania nie daję bo po co mam się zawiść.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.