|
W tym meczy liczyły się tylko trzy punkty.
Miałem wrażenie, że część grała już "na ostatnich nogach".
Na błąd przy bramce pracowali od początku meczu, miliony podań do Miskiewicza w sytuacjach co najmniej bardzo trudnych dla niego.
Małecki - piękne zejście. Myślę, że jest już poza Wisłą, w każdym razie wczoraj był kompletnie poza meczem.
|