Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25002
Stary 17.12.2013, 02:38
Cytat:
Ale mimo wszystko nie mam pełnego przekonania, czy PR nie jest trampolina dla tych, którzy wypadają z obiegu
No na to wygląda. Pozbierali zbuntowanych i jeszcze chętnie by Schetyne przygarnęli ( z tego co mówi Kowal). Za przeproszeniem ch.j z takimi tworami. Tak możemy się do końca świata bawić, dziś się nie sprawdził Gowin i Schetyna w PO a Kowal w PiSie to robimy Polskę Razem i może wypali. Za rok się znowu pozmienia i z PR odejdzie Kowal tworzyć PJN a do niego dołączy Tusk czy inny Miller z Kluzik na czele. A później jeszcze ktoś założy Ruch Poparcia Palikota. Śmiać mi się z tego chce. Banda złodziei i nieudaczników przetasowuje się w różnych konfiguracjach. Niby chcą dobrze, niby jakieś zmiany są na polskiej scenie politycznej a tak na prawdę to ciągle te same mordy i nic się nie zmienia. A do koryta dopuszczani są jedynie ci, którzy po dobrze w swojej "karierze" zostali zdegenerowani i jeśli nawet kiedyś chcieli dobrze to już siedzą w systemie i go podtrzymują - kto normalny, który chce zmienić naprawdę Polskę idzie do takich partii jak PiS, PO czy inne SLD? Przecież to są mafie i sekty jak pisze Ziemkiewicz i one nie oferują nic poza wsiąknięciem w układ.
I co, ten co wczoraj był w układzie dziś ma zbawić Polskę? Dobre sobie. To jest tak jak z polską ligą. Banda ćwoków, półkalek, wychowanych na korupcji, która nie miała okazji nauczyć się grać w piłkę bo od juniora wszystko było ustawione dziś choćby nie wiem jak się starała to nie stworzy dobrej jakości w polskiej piłce. I przykładem tego są polskie kluby. Pojebani prezesi, którzy wypłynęli na szczyty dzięki PRLowi, dziś są nieudaczni w prowadzeniu klubów, piłkarze, którzy byli trenowani przez słabych trenerów w patologii PRLu czy też w tej wolnej Polsce ale z dziedzictwem PRLu nie umieją grać w piłkę, wychowani na korupcji zapomnieli co to jest sport i rywalizacja. Tu nie pomoże wymiana jednego elementu, prezesa, trenerów, kilku kopaczy w zespole, tu trzeba zmienić mentalność, pozbyć się wiekszości tego bagna i zacząć budować od zera. I to samo w polityce. Trzeba tych złodziei wyjebać jak najprędzej, dać szanse nowym, świeżym i mieć nadzieje, że to bedą normalni ludzie. Bo łudzić się, że nagle Gowin, Wipler czy Schetyna jak zaczną grać w partii B czy Z i im zacznie wychodzić to tak jakby mieć nadzieje, że Brożki (z całym szacunkiem do chłopaków) wniosą taką jakość do Wisły, że ta zacznie osiągać wyniki jak na początku lat 2000.
Nie ma bata, nie będzie wyników z tymi ludźmi, z tymi przegranymi, zepsutymi, ani w sporcie ani w polityce.
Dzisiaj Wdowczyk krytykuje pracę sędziów a przecież z moralnego punktu widzenia to powinien zamknąć pysk i się pod ziemię zapaść za to co robił, tak samo dzisiaj autorytetami są Miller, Oleksy czy Kwaśniewski i ich dzieci w postaci Tuska czy Pawlaka, którzy są zakałami Polski, przedstawicielami totalitarnego systemu. Oni tak jak Wdowczyk dziś moralizują Polaków i niby mają tworzyć lepszą jakość.
To są 2 chore systemy i chyba zaczynam rozumieć co to znaczy dziedzictwo PRLu. Chorzy ludzie, chory kraj i obywatele, którzy tkwią w tej beznadziei i myślą, że nic nie podejmując wielkich reform, nie rozliczając się z przeszłością jutro okaże się lepsze.
Dobranoc
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.