|
Siema , ee tam najlepszy najgorszy... Najlepsze to jest to że Wisełka będąc średnio cieńką drużyną zajęła miejsce na pudle. Najgorsze jest to ze w wielkim mieście i regionie na R22 raczy przybyć 10 tys. ludzi.w porywach do 14. Najlepsze jest to że..zawsze nad ..tamtą stroną błoń . Najgorsze jest to że ta liga jest żałośnie słaba i większosć się cieszy ze zwycięstwa nad cieniutką wtedy Amiką. Najgorsze jest to że do niedawna zatwardziali fanatycy wolą się zajmować milionem innych rzeczy zamiast wspierać czynnie Nasz Ukochany Klub. Najlepsze i najgorsze jest to że Brozio Bóg wie gdzie ,gdzieś tam nic nie osiagnął sportowo a u nas decyduje o byc albo nie być w tabeli. Cieniutka forma Małeckiego... cóż życie uczy pokory ,w każdym razie powinno. NAJWYŻSZY CZAS Patryku. Najgorsze jest badziewie i cykoria jaką gramy na wyjazdach. Najlepszy jest Dziki Donald .. wniósł trochę życia w tą drużynę .. Można by tak " najlepszać i najgorszać " pewnie do rana. Ale po co? Swieta idą ,ligę zegnam bez cienia żalu. Pora ochłonać ,pomyśleć i ogarnać Się. Wesołych Swiąt Wszystkim Wiślaczkom i Wiślakom.
|