|
Roszek, Smuda ewidentnie miał obiecane wzmocnienia w nadchodzącym okienku. Można to wyraźnie wyczytać z jego licznych wypowiedzi. To nie było żadne bajeranctwo tylko chwalił się tym co usłyszał od Cupiała. To od początku były jednak bajki i dziwię się szczerze, że ktokolwiek w nie uwierzył.
Trzeba twardo stąpać po ziemi. Rzeczywistość jest taka, że wciąż biedujemy i oszczędzamy. A nawet jeśli ten proces dobiegnie końca to jego efektem będzie finansowo odchudzona, skromna Wisła w której nie może być mowy o konkretnych, kosztownych wzmocnieniach. Przeczyłyby one idei zaciskania pasa, która jest teraz podstawą naszego funkcjonowania. Wielokrotnie mówił o tym Bednarz.
Ostatnio edytowane przez Arked : 16.12.2013 o godz. 12:40.
(...) MY KIBICE POMOŻEMY!!! (...)
|