Przez wiele kolejek, kiedy wszyscy inni zdobywali punkty a Legia biła rekordy występów bez gola nieszczególnie miałem ochotę na pisanie tym bardziej, że każdy punkt zdobyty przez Legię do rankingu krajowego to 1:4=0,250 co oznacza, że Wisła z tego powiększonego o tyle rankingu ma tylko 0,250 x 20% = 0,050.
Wyniki Legii o czym już wspomniałem przekładały się na wynik w rankingu krajowym. To co Polsce „robiło różnicę” to zakończenie tego sezonu na co najmniej 21 miejscu – miejscu, które gwarantuje, że wszystkie polskie kluby grające w kwalifikacjach do Ligii Europejskiej zaczynać będą od II rundy kwalifikacji do LE.
Dzięki kompromitacji BATE, które nie zakwalifikowało się nawet do rozgrywek grupowych LE, pomimo kompromitacji Legii Polska ostatecznie zajęła 21 miejsce. Aktualny ranking krajowy przedstawia poniższa tabela.
Warto popatrzeć na ranking krajowy przez pryzmat dystansu jaki dzieli obecnie Polskę do innych krajów.
Jak widzicie krajem, który teoretycznie mógłby zagrozić Polsce w zajęciu na koniec rozgrywek 21 miejsca jest Bułgaria. Ten kraj dzieli na szczęście 4,000 punktów co oznacza, że aby Bułgaria prześcignęła Polskę to Ludogorets musiałby zakwalifikować do finału LE wygrywając wszystkie mecze rundy 2, rundy 3 i ćwierćfinałowe, półfinałowe za wyjątkiem jednego, który mógłby co najwyżej zremisować.
Pisząc o dystansie i zdobyczach Polski trzeba powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy. W rankingu 2013 tj. zeszłorocznym Polska miała 20,750 a tegoroczne rozgrywki zaczęła z liczbą punktów 15,750 ponieważ aż 5,000 zdobyte w sezonie 2008/2009 przestały być wliczane do tegorocznego rankingu.
Właśnie dlatego jak pokazują poniższe trzy wykresy dystans Polski do wszystkich miejsc po zakończeniu tegorocznych rozgrywek grupowych w stosunku do dystansu jaki Polska miała do analogicznych miejsc w zeszłym roku się pogorszył.
By było jasne. Zdobycie 3,125 punktów do rankingu krajowego nie jest złym wynikiem (nie jest tez dobrym). Najprawdopodobniej to będzie 24 wynik wśród wszystkich krajów. Problem polega na tym, że Polska do rankingu przestała mieć wliczane 5,000 a zdobyła 3,125 podczas gdy inne kraje zdobywając podobne wartości w tym roku nie traciły z sezonu 2008/09 aż tyle.
Jeśli ktoś pomimo tego ciągle ma ochotę pisać coś o zdobywaniu 15tego miejsca polecam mu poniższą tabelkę porównującą dystans na początku tegorocznych rozgrywek jak i po zakończeniu rozgrywek grupowych.
Jak widzicie zestawienie można podzielić na trzy grupy. Kraje 14-17 do których dystans zwiększył się o kolejne 3 punkty dla każdego miejsca co w przypadku miejsca 15 oznacza dystans wielkości niemal 9 punktów. Kraje z miejsc 18-27 do których dystans się zmienił maks o 0,475 i kraje 28-29, którym Polska odskoczyła.
Jak pokazuje powyższy wykres po zakończeniu kwalifikacji każde z miejsc 14-17 było coraz bardziej odległe. Podobnie zresztą jak po zakończeniu rozgrywek grupowych.
Miejsca 18-20 to miejsca do których dystans po zakończeniu kwalifikacji się zmniejszył w porównaniu z sytuacją przed rozpoczęciem rozgrywek. Niestety to co udało się po zakończeniu kwalifikacji „odrobić” Polska straciła w trakcie rozgrywek grupowych.
Miejsca 22-24 to miejsca do których dystans w ciągu kwalifikacji jak i po zakończeniu rozgrywek grupowych niemal się nie zmieniał w stosunku do sytuacji na początku rozgrywek.
Miejsca 25-27 to miejsca do których dystans Polska poprawiła po zakończeniu kwalifikacji. Niestety po zakończeniu rozgrywek grupowych dystans do miejsc 25 i 27 pogorszył się i to do wartości gorszej niż przed rozpoczęciem rozgrywek.
Miejsca 28-31 to miejsca, do których Polska zawsze poprawiała swój dystans. Zarówno po zakończeniu kwalifikacji jak i po zakończeniu rozgrywek grupowych.
Na koniec kilka słów o rankingu klubowym.
Jak widzicie tylko dwa kluby awansowały w rankingu klubowym tj. Legia i Śląsk. Wisła straciła 1,375 pkt co przełożyło się póki co na spadek o 13 miejsc.
Dla Wisły ten sezon nie mógł być ważny w rankingach bo nie startując nie miała szans na zmianę swojej sytuacji.
Dla Polski ten sezon to sezon utrzymanego status quo – mieliśmy 21 miejsce – mamy je nadal. Mieliśmy wszystkie kluby w LE zaczynające od drugiej rundy kwalifikacji więc dzięki 21 miejscu w tegorocznym rankingu w sezonie 2015/16 także będziemy tak zaczynać.