A mnie jest bardzo przykro... Legia miała szanse przejść do historii, pobić "sukces" piłkarzy Sharmrock Rovers, niestety nie skorzystali z okazji. I teraz chyba sami będą przekonani, jacy to są zaj...ści, aż do następnego łomotu w przyszłorocznych pucharach

Brawo Janek Urban, zostań w Legii jak najdłużej! Co ciekawsze, zwycięstwo na koniec niewiele im dało punktowo, bo zamiast 2 pkt. "pocieszenia" (dla kogoś kto by "przerżnął" wszystkie 6 meczów) uzyskali 2 pkt. "zwykłe". Nie wiem, co za kretyn wymyślił, że w LE 2+2 wciąż równa się 2 (kara za pojedyncze zwycięstwo), ale powinien dostać anty-Nobla za głupotę.
Co do samej Wisełki - owszem, Biała Gwiazda też zaliczała wtopy, ale - paradoksalnie NIE w fazie grupowej. Podczas ostatnich występów w LE udało się wyjść z grupy, a w sezonie 2006/07 do końca walczyli o awans (OK, wówczas zdobyli zaledwie 3 pkt. ale meczów było tylko 4, a nie 6 jak teraz). A na koniec ciekawi mnie jedno: która z polskich drużyn - w kolejnych/m sezonach/ie jako pierwsza zdobędzie punkty w fazie grupowej LE? Jak obstawiacie?