Gwiaździsty napisał(a):

|
Dawny konflikt ze Smudą tlił się i teraz. Jak widzisz, że cie szef olewa przy innych to ci się nie chce pracować w jego zespole i prędzej czy później zmieniasz otoczenie. Jestem przekonany, że w innym klubie Mały szybko odzyska "świeżość".
|
Czyli to wina Smudy ,że Patryk tak słabo prezentuje się na boisku? Jasne ,a wcześniej to pewnie wina była Moskala , międzyczasie wina trenera tego tureckiego zespołu gdzie Patryk ciągle grzał ławę po czym powiedział ,że nie wie dlaczego tak naprawdę nie grał.W zespołach Probierza i Kulawika Patryk też wyglądał blado - może to tych trenerów wina? Kiedy Patryk tak naprawdę dobrze ostatnio grał? Wg mnie w pierwszym sezonie pracy Maskanta , od tamtej pory Jego forma pikuje ostro w dół , nawet w drugim sezonie pracy Holendra Patryk grał już słabo, typowe dla niego prowadzenie piłki ze wzrokiem wpatrzonym w nią , dużo strat , niecelnych podań , pretensji do kolegów , gniewanie się przy zmianach ,itp. Czy może to jednak nie wina trenerów a samego Patryka ? Że przez ostatnich kilka lat w ogóle się nie rozwinął , nie zrobił żadnych postępów , popełnia ciągle te same błędy a nawet z większą częstotliwością . Rozumiem ,że jako prawdziwy kibic zasługuje na szacunek ale też bez przesady z tym szukaniem winy Jego słabej formy u wszystkich tylko nie u samego Patryka , trochę obiektywizmu . Małecki nie prezentuje się słabo od kiedy Smuda został trenerem Wisły tylko już od dłuższego czasu a ostatnia runda tylko to potwierdza z tym ,że słaba gra Patryka jest bardziej widoczna na tle dobrze grającego zespołu i przez to bardziej irytująca niż wcześniej była na tle równie słabo grających piłkarzy . Zresztą jak Smuda zaczynał z Wisła ten sezon to Patryk był podstawowym piłkarzem i dostawał dużo minut jak na swoją grę więc nie może być mowy o jakimkolwiek "olewaniu" przez trenera . Oczywiście Smuda jest specyficznym typem trenera , ma swój charakterek do którego należy się przyzwyczaić jednak swoimi fochami niczego dobrego w Jego oczach się nie zyska . Też jeszcze nie przesądzałbym o odejściu Patryka bo to na razie tylko pogłoski i równie dobrze na wiosnę może jeszcze w barwach Wisły walczyć o pierwszy skład i nowy kontrakt jednak gdyby odszedł to nie zdziwię się jak znów udzieli wywiadu w którym delikatnie mówiąc wyleje swoje żale zwalając winę za taki stan rzeczy na Smudę tak jak to zrobił z Moskalem .