Drozd napisał(a):

Napisałem że trudno jest takich znaleźć nie twierdzę że takich nie ma.
Natomiast pomyśl kto prędzej weźmie w łapę, ten który nie ma innego źródła funduszy czy ten który ma. Oczywiście oszust nawet jak ma to tez weźmie...
|
Jak ktoś jest kur*ą to i tak weźmie. Przykład mamy niedaleko, właściwie rzut beretem, a przykład zwie się TARNÓW.
Nie pojmuje jak ktokolwiek może bronić publicznego dotowania partii politycznych. Nigdy nie będę się z tym zgadzał, tak samo jak nie będę się godził na tzw. publiczne szkoły, publiczną służbę zdrowia i inne publiczne (tfu!) "rozwiązania".
Mamy rozdmuchane do granic rozsądku wydatki na sferę publiczną, którą lubi się nie wiadomo czemu, nazywać też DARMOWĄ dla obywateli. Jeszcze kilka lat i wszyscy obudzimy się z palcem w dupie i choćbyśmy się zesrali, to dopóki nie pójdziemy w kierunku ukrócania publicznych "przyjemności", to w kraju nigdy nie będzie dobrze.