|
Tylko powiedz którzy są tacy żeby oprzeć się pokusie? To teraz kiedy mają kasę z budżetu ciężko znaleźć takiego, a co dopiero kiedy będą zupełnie bez kasy. Pomijając fakt że jaki wtedy będzie problem wcisnąć do parlamentu swoich i stworzyć sobie jakiś monopol. Kilku emerytów wpłaci po 30 000 na kampanię i sprawa z głowy.
Te kilkadziesiąt milionów rocznie które dostają partie to przecież w skali państwa drobne. Jak to porównać do ostatniej afery z ustawianiem przetargów na kwotę 1,5mld?
Subwencja to nie haracz, tylko ubezpieczenie dla nas, a tarcza dla polityków w walce z łapówkarzami.
|