Drozd napisał(a):

Super, ale dasz im pracę jeżeli nie będą w stanie na siebie zarobić? I nie mówię o ich kwalifikacjach.
Gdyby nie 50 lat komuny, uwłaszczenie nomenklatury i kolejne 25 postkomuny można by zakładać, że ludzie bogaci są tacy dzięki własnej pracy i prezentują jakiś poziom. Niestety, czy Plichta był bogaty? Na czym się dorobił? Jakich jest więcej? Takich jak Plichta czy takich jak Kluska? Którym władza pomaga, a którym szkodzi? To nie takie proste.
A czy mam pretensje do Ciebie? Jeżeli mając 10 000 żałujesz 10 na zupę dla dziecka to mam.
|
1) Jak mi się będzie opłacało to zatrudnię.To się nazywa wolny rynek. Tego ci nie będę tłumaczył.
2) Nie rozumiem o co ci chodzi, przecież każdy system ma swoje patologie, każda gospodarka, każde społeczeństwo każda cywilizacja i każdy kraj. Czy Madoff jest jakimś wyznacznikiem poziomu życia w USA? To normalne, co ty mi chcesz udowodnić przez to?
3) Czyli masz pretensje do mnie, że chce rodzinie temu dziecku zapłacić o 1590 zł więcej? Ok jak wolisz.