palikot napisał(a):

Nie pitole komunałów, bo ja w przeciwieństwie do ciebie wolę dać pracę rodzicom tego dziecka. Będzie miało nie tylko na zupkę ale i na coś więcej. Ale dlatego, że państwo zdziera mnie za swoją kreatywność, to niestety nie mogę. Trudno takie są zasady gry. Nic z tym nie zrobię. Ale ty serio masz pretensje do mnie?
|
Super, ale dasz im pracę jeżeli nie będą w stanie na siebie zarobić? I nie mówię o ich kwalifikacjach.
Gdyby nie 50 lat komuny, uwłaszczenie nomenklatury i kolejne 25 postkomuny można by zakładać, że ludzie bogaci są tacy dzięki własnej pracy i prezentują jakiś poziom. Niestety, czy Plichta był bogaty? Na czym się dorobił? Jakich jest więcej? Takich jak Plichta czy takich jak Kluska? Którym władza pomaga, a którym szkodzi? To nie takie proste.
A czy mam pretensje do Ciebie? Jeżeli mając 10 000 żałujesz 10 na zupę dla dziecka to mam.