Adenalix napisał(a):

Odpowiedzcie mi na pytania:
1. czy Małecki Waszym zdaniem nie umie grać w piłkę? Czy umie, ale obecnie gra padakę z innych powodów niż brak umiejętności?
2. Czy gdybyście byli prezesem klubu piłkarskiego, kontrakt z zawodnikiem podpisywalibyście w szczycie jego formy czy gdy forma zniżkuje?
Myślę, że refleksja w tych dwóch obszarach pozwoli na odpowiedź na pytanie czy warto podpisywać kontakt z Małym.
|
1) Grac potrafi tylko coś go blokuje ... nie wiem czy korzysta z pomocy psychologa jednak chyba już i tak byłoby za późno żeby skorzystac, bo raczej los jego jest przesądzony.
2)Pewnie gdy jest w dobrej dyspozycji bo wtedy są jakieś szanse, że nowym kontraktem się go zmotywuje do podtrzymania albo i poprawy formy prezentowanej na boisku, a chyba o to chodzi. To jest korzystne dla obu stron bo zawodnik dostaje na ogół podwyżkę, ale sam daje od siebie więcej i zyskuje na tym też klub.
Mały chociaż go często krytykowałem jest symbolem jednak jakimś symbolem Wisły, osobą z nią związaną, będzie go na pewno brakowało, ale cóż Barca puściła kiedyś Guardiolę, Real Raula czy Gutiego i jakoś świat się nie zawalił.