JEDREK76 napisał(a):

|
Dla nas podpisanie przez Ukraińców umowy stowarzyszeniowej to otwarcie 40 mln rynku na nasze towary, co może być niezłym impulsem dla pobudzenia naszej gospodarki. Więc wybacz, ale nie mam zamiaru oglądać się na interes gospodarki ukraińskiej, skoro przez 10 lat na nierównych warunkach bez żadnych skrupułów pasożytowali na naszej gospodarce Niemcy, Francuzi, Holendrzy i inne nacje.
|
Jaka nasza gospodarka? Najpierw trzeba cos produkowac zeby sprzedawac. A rzad robi firmom pod gorke caly czas wiec naprawde bedzie ciezko zaistniec na rynku ukrainskim. Plus za wyjatkiem kasty rzadzacej sa biedni jak mysze koscielne. Inna sprawa jest to ze stare panstwa UE maja treraz az nadmiar taniej sily roboczej po wejsciu Bulgarii i Rumunii wiec watpie aby im sie spieszylo z dolaczaniem kogokolwiek w najblizszym czasie.
Drozd napisał(a):

|
Gdyby "prawicowcy" nie próbowali budować pozycji na gnojeniu PiS nie byłoby żadnego problemu. Niestety jest jak jest i skoro czepiasz się pisu to nie oczekuj z drugiej strony innej reakcji.
|
Drozdzie, szczerze?
Cytujac RAZa, PiS jest przekonany, ze bvedzie efekt wahadla i po latach w opozycji dojda w koncu do wladzy i ze ludzie zniecheceni patologia rzadow PO zaglosuja na nich. Otoz nie. PiS ma duzy elektorat negatywny na ktory zreszta ciezko pracuje. Bo zamiast isc sciezka Orbana na Wegrzech ktory bedac w opozycji konsolidowal wszystkie sily od soc-nacjonalistow po liberalow i zbudowal silna platforme ktora byla w stanie dokonac potrzebnych zmian. PiS natomiast reagule alergicznie nawet na partie ktore zagospodarowuja luke w ktora PiS nigdy nie wejdzie jak ostatnio z RN. Wiec skoncz prosze z tym syndromem oblezonej twierdzy bo naprawde w polityce nie tedy droga.