SharksiK napisał(a):

Juz nie wnikam z którego to rocznika choinkowego żeś się zerewał jednak jeśli ktoś przychodzi w wieku 18
lat do Polski, do naszej ligi... w czasach gdzie scoutów w Europie jest więcej niż kibiców na trubunach, to musi być to pospolity ogór.
|
Biorąc pod uwag poziom ligi - wiele umieć nie musi.
U nas gwiazdą jest półamator z Hiszpanii. Nasz najlepszy strzelec i najlepszy obok Paixao(?) napastnik w lidze nie poradził sobie w Hiszpańskim drugoligowcu. Przyszedł do nas bez okresu przygotowawczego, wytrzaskał ligę po pysku i skończyło się dowcipkowanie o jego zagranicznej karierze. Nagle okazało się, że może i jest za słaby na poważne ligi, a może po prostu miał pecha - ale to nie ważne. Reszta frajerów może za nim bidon nosić - bo na buty, to są jeszcze za ciency.
Przezornie anonimowy autor gniota "Brożek nie zbawi Wisły" siedzi dzisiaj cichutko.
Jakich doczekaliśmy się następców Brożka przez czas jego nieobecności? A Robaka? Jaką karierę wcześniej robił Paixao, a jaką robi teraz zeszłoroczny król strzelców ekstraklasy, niejaki Demjan?
Koleś może być pospolitym ogórem dla europejskiego średniaka i jednocześnie gwiazdą u nas. Nie ma co udawać, że jest inaczej. Albo - że stać nas na poważnego napastnika.