Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24912
Stary 10.12.2013, 19:00
JEDREK76 napisał(a):Wyświetl post
Jestem Polakiem, więc myślę po polsku. Niestety kamikaze jak widać jest zbyt ociężały umysłowo aby to pojąć.
święte słowa - dlatego jako Polak niechciałbym, żeby dzięki umowie stowarzyszeniowej za 5 lat - jakiś ustanowiony przez ruskie służby pionek wypowiedział umowę stowarzyszeniową i na kolanach błagał Putina już nie tylko o to, żeby należeć do ZBIRU ale, żeby w ogóle stać się kolejną ruską republiką.

Jestem Polakiem, wiec myślę po Polsku i uważam, że oecny moment jest świetny, żeby zamiast oświetlać w kolorach żółto niebieskich Pałac Kultury wreszcie ktoś powiedział jaka jest prawda na temat integracji z Łunią.

Jest to świetny moment, ponieważ przykład Ukrainy pokazuje, że ten twór nie ma nic ciekawego do zaoferowania oprócz tego, że pozwala w błysku fleszy i to jedynie prawomysłnym (bo już takiemu Orbanowi niekoniecznie) mieć gębę pełną frazesów.

Zauważ, że największy bojownik UE na tym forum nie jest w stanie obronić suchych faktów dotyczących tak rzekomo ogromnej pomocy UE dla Polski a wynoszącej rocznie .... 4% naszego PKB.

Janukowycz nie podpisze umowy z Łunią bo po prostu nie jest tego w stanie zrobić, nie dlatego że nie chce (może tak być faktycznie, że nie chce ale to jest nie istotne) ale dlatego, że podpisanie jest zwykłym samobójstwem, nic nie daje (rzakome otwarcie rynków UE to śmiech, wykańcza ukraińskie przedsiebiorstwa (otwarcie rynku ukraińskiego to pełna zguba, hamuje eksport do ruskich i powoduje wzrost ceny gazu o kolejne zabójcze kwoty) Po stronie korzyści zaś jest co? Wolna Tymoszenko. Jestem Polakiem ale potrafie wczuć się w Ukraińca i stwierdzić, że dla takiego śrdniego to żaden deal.

Jako Polak chciałbym aby na Bugu była Ukraina a nie Rosyjska Federacja a to wbrew pozorom całkiem realne po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej w perspektywie kilku lat
Ostatnio edytowane przez sambo : 10.12.2013 o godz. 19:02.
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43