|
Zgadza się, że Lech powinien odpowiedzieć za stan murawy, bo nie pamiętam kiedy ostatnio raz mieli dobre boisko. Również powinni ponieść konsekwencje "przygotowania" pola karnego Wisły przed druga połowa. Po drugiej stronie boiska ładnie odśnieżyli, nasze pole karne zostawili nieruszone, a pole bramkowe po prostu zryli. Chodzi o jakieś elementarne zasady fair play.
Nie zmienia to faktu, że Lechowi takie warunki nie przeszkadzały w grze. A jak wiadomo na trudnym boisku łatwiej się bronić niż atakować. Na dobrej murawie wyglądałoby to znacznie gorzej dla nas..
|