Wyświetl pojedynczy post
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#103
Stary 07.12.2013, 16:45
Jak dla mnie to na raie nie walczymy o nic, ale walczymy z oporem materiału, żeby z tej grupy kopaczy zrobić jakąś drużynę, co ma szanse powodzenia o ile do drużyny w miejsce bezwartościowych na dzisiaj koszulek dojdzie 4-5 pełną gębą profesjonalistów potrafiących biegać jak konie przez całe 90 minut i wziać na swoje barki ciężar gry tak, aby pozostali (ci, co dzisiaj są teoretycznie liderami) mogli jakoś sie do nich przyklejać i żeby w koncu nastąpiła jakaś sensowna powtarzalność.

Wyniki walki o punkty są conajmniej, na ten skład i jego skumulowany poziom zadowalające, natomiast wyniki walki o jakość drużyny są na razie trochę przypadkowe.
Zdumiewająco dobre wyniki na własnym boisku przeplatają się z tradycyjnym wp..em na wyjeździe.

Wydaje się, że w Krakowie drużyna prezentuje trochę więcej jakości niż na wyjeździe, ale konia z rzędem temu, kto odpowie dlaczego tak się dzieje i czy faktycznie dobre wyniki u siebie wynikają z jakości czy z przypadku. Jak dla mnie z przypadku (czyli szczęścia) i z agresywności wpojonej przez Smudę, co jednak na dłuższą metę nie wystarczy.

Jak dla mnie wyniki są mało istotne (choć zwycięstwa cieszą a porażki martwią) w perspektywie tego, co dzieje się tak naprawde z drużyną i co jest najistotniejsze: czyli usiłowań wejścia na wyższy level jakościowy.

Można spierac się czy wykonawcy słabi i konieczne są zdecydowane ruchy kadrowe czy trener potrafi tylko motywować i nic więcej (jesli chodzi o taktykę).
Prawda pewnie leży pośrodku.

Tak naprawdę, jesli zalezy nam na rozwoju Wisły to potrzebne są i wzmocnienia (niezaleznie od tego, czy będą to solidni Polacy, czy poważni cudzoziemcy) i w perspektywie jakiś pomysł na trenera profesjonalistę.
No chyba, ze tak naprawdę Cupiałowi już nie zależy.

Chociaż moim zdaniem praca Bednarza i organizacja zaplecza sportowego wskazują, że Cupiał wybrał drogę powolnego, pozytywistecznego wzrostu. Czy tak jest, przekonamy się w ciągu dwóch kolejnych okienek.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....


Odpowiedz cytując