emj10 napisał(a):

Dyskusje dotyczące gazu trwają w temacie od kilku lat, więc trzeba odświeżyć informacje. W ostatnich dniach pojawiło się kilka newsów wartych uwagi, w szczególności w sprawie gazu łupkowego.
Niby dwugłos, ale jak wczytać się w szczegóły, które podkreśliłem w obu wypowiedziach to dwugłos jak najbardziej zbieżny ze sobą jeśli chodzi o meritum. Perspektywa jaką podaje się w obu wypowiedziach wskazuje, że z jednej strony za 4 lata będzie można oszacować, czy są szanse na przemysłowe wydobycie gazu łupkowego, a z drugiej w ciągu 2 lat może powstawać nawet 100-200 odwiertów przy obecnych 51 odwiertach. Podawałem kiedyś informacje, że do przemysłowego wydobycia potrzebne jest minimum kilkaset odwiertów, a optimum ok. 1000 odwiertów co oznacza, że dopiero w okolicach 2020 roku może ruszyć na dobre machina wydobywcza. Biorąc pod uwagę taki scenariusz, a także opóźnienie budowy gazoportu do końca 2014 roku, bądź połowy 2015, czyli zarazem opóźnienie jego rozruchu, a także osiągnięcie maksymalnej przepustowości i zakładanej rozbudowy z poziomu 5 mld m3 do poziomu 7,5 mld m3 trzeba spojrzeć inne warianty konieczne do zabezpieczenia bezpieczeństwa energetycznego Polski po roku 2020. Widać, że w ostatnich miesiącach nasiliła się kampania na rzecz promowania gazu LNG, więc ciekawym rozwiązaniem może być drugi gazoport w Gdańsku. Od jakiegoś czasu pojawiają się głosy, że PGNiG bierze pod uwagę taką inwestycję zważywszy na problemy z pływającym terminalem LNG w Kłajpedzie. Litwini nie dość, że weszli w spór z Gazpromem to z tego co się słyszy nie mają pieniędzy na sfinalizowanie tej inwestycji (dodam, że 10 razy tańszej niż nasz gazoport w Świnoujściu) i próbują załatwić kredyty z europejskich instytucji. Pływający terminal LNG w Gdańsku mógłby być zarazem kolejnym krokiem do dywersyfikacji dostaw gazu, ale także gdyby dogadać się z Litwą moglibyśmy ominąć weto Gazpromu.
Ciekawie też wygląda mapa gazociągów należących do Gazpromu.

Wstrzymanie budowy South Stream przez KE, problemy z gazociągiem przebiegającym przez Ukrainę zwłaszcza pamiętając o tym, że Ukraina nie płaci od sierpnia za gaz oraz spór Rosji z Brukselą ws. dochodzenia antymonopolowego Gazpromu pokazują, że istnieje pole do zagospodarowanie przez Polskę w regionie CEE.
|
powinniśmy te złoża gazu oddać Putinowi w formie lenna jak uwaza większość wyborców PO , bo tylko sojusz z Rosją jest gwarantem naszego bezpieczeństwa i dobrobytu