Gwiaździsty napisał(a):

|
W Białymstoku była odważna gra ? Chyba jaja sobie robisz. Bo ja widziałem od 1 min. walenie w h...a jak zwykle przy okazji wyjazdu. Jak po 15 min. było już 2:0 to zaczęli trochę szybciej biegać bo kompromitacja w oczy zaczęła zaglądać.
|
Odważna nie odważna, w każdym bądź razie, głupia. My nie mamy grać zawsze odważnie, my mamy grać MĄDRZE. Minęły czasy, kiedy mogliśmy dominować każdego przeciwnika, narzucać mu własny styl gry. Teraz, przy obecnym składzie, mamy grac mądrze, a to oznacza, że mamy atakować kiedy trzeba, a kiedy nie trzeba, to mamy grać z kontry. Głupotą jest mniemać, że z każdym przeciwnikiem i na każdym boisku Wisła powinna grać na hurraaa. Może u siebie, ale na pewno nie z Lechem czy z Legią na ich terenie. To jest właśnie coś, co się nazywa dopasowaniem taktyki do przeciwnika, czyli coś, o czym Smuda nie miał, nie ma i pewnie już nigdy nie będzie miał pojęcia, co z resztą skutecznie udowodnił podczas ME, kiedy robił dokładnie wszystko na odwrót..
Żeby jednak nie było, że jest SMUDO-fobem..... więcej ciężko po tej drużynie się jest spodziewać. Dla mnie wczorajsza porażka absolutnie wkalkulowana. Nie mamy praktycznie w ogóle ławki rezerwowych, a wszyscy wiemy, co oznacza brak ławki w sportach drużynowych.... to prędzej czy później musiało się odbić na wynikach.
O lukach w składzie zostało powiedziane w zasadzie wszystko, więc nie będę się powtarzał. Bez 4-5 porządnych wzmocnień o puchary będzie ciężko. Nie można cały sezon grać tą samą jedenastką...