Wyświetl pojedynczy post
4karol4
Senior Member
 
 
Od: 04.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 07.12.2013, 00:11
Przeklinam dzień w którym zacząłem interesować się piłką.. Żadne trofea nie są w stanie zrekompensować tylu nerwów i stresu. Najgorsze jest to, że nie wiem który raz piłkarze przechodzą obok meczu, który dla kibiców ma szczególne znaczenie. Potem w wywiadach tradycyjnie powiedzą, że im przykro i że zrehabilitują się z jakimś Piastem.

Wynik był do przewidzenia, choć łudziłem się, ze tym razem będzie inaczej. Zagraliśmy tak jak w każdym meczu wyjazdowym, czy zbyt bojaźliwie, asekurancko i od początku rozpaczliwie się broniliśmy. Bramki były kwestia czasu. W ofensywie jedyne znane nam rozwiązanie to wypalenie długiej piłki na Brożka. Zero jakiegokolwiek rozegrania, po przejęciu 2-3 podania i strata. Byliśmy kompletnie bezradni, pole karne lecha odwiedziliśmy może z 6 razy. Nie zgodzę się z opinią, że bardziej otwarta gra oznaczałaby wyższa porażkę. Jak się gra z takim nastawieniem to można tylko przegrać, chyba, że stanie się cud i będzie 0-0. Ostatnie mecze pokazują gdzie jesteśmy. Mówienie o jakimś mistrzostwie to nieporozumienie. Już ze Śląskiem mieliśmy sporo szczęścia, Jaga grała podobnie i dostaliśmy. Dzisiaj to samo, nikt nie wyciąga żadnych wniosków. Żal mi było momentami Głowackiego. Widać, że mu zależało, że ma jakieś ambicje. Dla mnie to zdecydowanie piłkarz rundy, poza słabym meczem z Jaga nie schodzi poniżej wysokiego poziomu. Dzisiaj tradycyjnie myślał za wszystkich w obronie. Smuda wycisnął z tego zespołu tyle ile się dało. Jak utrzymamy podium przed zima to będzie rewelacja. Ale bez solidnych wzmocnień nie utrzymamy tego podium do końca rozgrywek.

Ps komisja ligi powinna ukarać możdżenia, skoro sędzia nie widział powodu do wyciągnięcia czerwonej. Takie chamstwo trzeba tępić.
PS 2 Brak odśnieżenia naszego pola karnego świadczy o tym jak małostkowi ludzie pracują w lechu. Za to też ich ktoś powinien ukarać.
Odpowiedz cytując