Wyświetl pojedynczy post
Bobek90
Senior Member
 
Od: 11.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24867
Stary 05.12.2013, 14:38
palikot
Palikocie, nie mylmy kolejnosci. Wkroczyles do dyskusji rzucajac socjalizmem, hiperinflacja, bankructwem, rozpadem, Imperium Rzymskim, i nie wiadomo czym jeszcze. Przy okazji skromnie zauwazyles ze my to wsiowe ideologiczne glupki, ty natomiast to ekspert ktory ocenia jak jest, bez ideologii of course.

Wydaje mi sie ze to ty masz uargumentowac twoja teze. Ja sie potem co najwyzej moge do tych argumentow odniesc. Jesli beda mocne to trudno bedzie mi je obalic. Ale narazie argumentow twoich ni ma. Ni ma. Wszystko co piszesz to potok slowny i numerki wyciagane chaotycznie jak karty z talii. Ewentualnie wyciagasz podrecznik liceum/studia (1 rok), przepisujesz kilka wzorow (spokojnie, znalem ten wzor) i w dwoch zdaniach filozofujesz nad wzorem metoda 2+2=4 (dzisiaj rano padalo, dzisiaj popoludniu beda kaluze na ulicy).
Nie ma rygoru naukowego w twoich "analizach" jesli wiesz o co mi chodzi.


Wiesz dlaczego o analize i definicje socjalizmu Cie poprosilem? Bo mialem juz nieprzyjemnosc rozmawiac z kilkoma korwinistami. Korwinisci charakteryzuje sie miedzy innymi tym ze;

a) zawsze pisza o zblizajacej sie katastrofie, katastrofa jest tuz tuz za oknem na wyciagniecie reki ---> winny socjalizm (poprostu... socjalizm, cokolwiek to dla nich znaczy), a przewidywana katastrofa ktora nie nastepuje ciagle jest przesuwana w czasie
b) maja problem z jasna definicja socjalizmu. Mozna by nawec rzec ze socjalista dla korwinowcow to czlowiek ktory ma odmienne od nich poglady (tak poprostu), a socjalizm to... nie wiadomo, zwykle definicje socjalizmu koncza sie na chaotycznym potoku slowno-numerkowo-historycznym, konkludujac ze tylko korwinisci wiedza jak jest
Ostatnio edytowane przez Bobek90 : 05.12.2013 o godz. 14:49.