AYALA napisał(a):

Czyżbyś Szpeniu nie wierzył Fundacji Republikańskiej i Związkowi Przedsiębiorców ?
http://wpolityce.pl/artykuly/67299-z...ly-swoj-raport
Uważam że to ciekawy pomysł z tymi darmowymi jadłodajniami, bo jak za 6 lat ZUS zbankrutuje to co emeryci i reniści będa jedli ? Szczaw i mirabelki z nasypu pewnie
|
Aż tak źle nie będzie. Ale fakt faktem zanosi się na to, że zdecydowana większość emerytów
nie będzie dostawać więcej, niż wynosi minimalna kwota emerytury. Problemem są paradoksalnie aktualne emerytury, które mają stopę zastąpienia wynoszącą około 60% zarobków, o ile się nie mylę jedną z największych w Europie - przywileje dla różnych grup społecznych, na które to nas kompletnie nie stać, również robią swoje.
A żaden rząd nie ma i nie będzie miał odwagi żeby to zmienić, bo w ten sposób robi dobrze dla kraju i jednocześnie zjada własny ogon. Wystarczy spojrzeć jaki dym w naszym kraju wywiązał się po stosunkowo drobnej zmianie wieku emerytalnego - po poważniejszych korektach to pewnie trzeba by było wprowadzić "stan wyjątkowy", a te zmiany, których oczekuje lud (np. cięcia w administracji) to tak naprawdę finansowa kosmetyka, czyli przydałaby się, ale nie ma aż takiego wielkiego przełożenia na budżet państwa.
No i urzędnik to też wyborca, a zwolniony urzędnik to wyborca niezadowolony. I koło się zamyka, dla KAŻDEJ z partii politycznych. Bo jeśli ktoś zacznie podejmować populistyczne decyzje (jaką np. byłoby przywrócenie poprzedniego wieku emerytalnego), to jednocześnie zacieśnia sznur na szyi rządom w przyszłości i pogarsza perspektywy budżetowe w przyszłości. Tak źle, tak niedobrze.
Inna kwestia to umowy śmieciowe, różnice w opodatkowaniu umów o pracę, z umowami zlecenia, o dzieło, działalności gospodarczej itd. Generalnie przydałoby się trochę "dowalić" przedsiębiorcom podatku dochodowego (wprowadzając ulgi dla mikroprzedsiębiorców), zracjonalizować kwestie umów zlecenia i o dzieło, natomiast jednocześnie przy tym trzeba poluzować koszty utrzymywania pracowników w ramach umów o pracę. Tyle, że znowu - nikt przecież nie będzie miał odwagi dowalić nieco tym najbogatszym.
P.s. "Drobna" edycja, pogrubionym kolorem
