Mareq napisał(a):

|
Pewnie dlatego, że droga w przeciwieństwie do fabryki czy stoczni nie jest aktywnym elementem wolnego rynku. A wolny rynek co do zasady powinien być na bakier z interwencjonizmem. Tylko tytułem wstępu.
|
Jaki wolny rynek? Chyba sobie kpisz .Może w kwestii ogólnych postulatów. Realia są takie że mamy ograniczenia produkcji mleka, cukru, zboża czy połowu ryb na Bałtyku.Zaznaczmy że ograniczenia nie są takie same dla każdego z krajów UE) Także choćby dopłaty do hektara gruntów rolnych są znacznie większe np. w Niemczech niż w Polsce- co powoduje że wolny rynek to fikcja. Wolny rynek to brak barier.
Mareq napisał(a):

Wydatki z budżetu Unii(lata 2007-2013) można w uproszczeniu podzielić na 5 grup.
1) badania naukowe, rozwój technologiczny, innowacyjność 10 %
2) polityka spójności 36 %
3) wspólna polityka rolna 41 %
4) wolność,bezpieczeństwo,sprawiedliwość, obywatelstwo 1 %
5) polityka zagraniczna 6 %
6) administracja 6 %
Budowa dróg wchodzi w zakres objęty pkt 2. Jest ona wspierana z programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko(na którego finansowanie składają się dwa fundusze unijne tj. Fundusz Spójności i Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego, oraz wsparcie z budżetu państwowego).
Armia w sensie zakupu uzbrojenia z pewnością nie podlega pod żaden z tych punktów. Natomiast może podlegać pośrednio. Zakłady z tzw. ,,doliny lotniczej'' otrzymują wsparcie unijne a chyba produkują ciągle coś dla wojska. Grudniowa Rada Europejska będzie zajmowała się wspólną polityką bezpieczeństwa i obrony w tym wzmocnieniem europejskiego przemysłu obronnego
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Prze...e-2998359.html , ale to będzie zawsze wsparcie dla firm zbrojeniowych. Trudno sobie wyobrazić by Unia dozbrajała armie Państw Członkowskich.
Jeżeli zaś chodzi o fabryki, to zależy co rozumiesz przez to słowo, bo przykładów gdzie zakłady produkcyjne korzystają z pieniędzy unijnych jest na pęczki. Przykładowo w regionie; AGROTEX (budowa nowe zakładu produkcji soków zagęszczonych), GÓR-STAL (uruchomienie nowej produkcji), Tymbark (budowa oczyszczalni ścieków w zakładzie), REGIS (zakup wyposażenia do zautomatyzowanej produkcji odżywek dla sportowców), Folmar (rozbudowa lini produkcyjnej).
Mowa o bezpośrednich dotacjach dla konkretnych zakładów, a wsparcie może być udzielane jeszcze pośrednio i nie dla konkretnych zakładów a np. do budowy specjalnych stref przemysłowych.
Poza tym dla przemysłu(jeżeli to masz na myśli pisząc o fabrykach) nadciągają raczej dobre lata.
http://forsal.pl/artykuly/675795,bez...zemyslowa.html
http://www.youtube.com/watch?v=333T-_Bd5YI
A jaka jest Twoja teoria na temat inwestowania w drogi a nie w zakup uzbrojenia ?
|
Te przyklady dotacji które podajesz to po pierwsze tzw.przemysł lekki w skali globalnej mający niewielkie znaczenie dlatego też nigdy nie będzie lokomotywą gospodarczą kraju , niebędzie tez żadną przeciwwagą dla koncernów zachodnich.Ponadto większość dotacji jest dla małych i średnich przedsiębiorócw - z których co lepsze są wykupywane przez w/w koncerny (taki Agrotex jest wykupiony przez austriaków z koncernu Grünewald)
Ja mam nie teorię ale praktykę. Dotowanie rozwijania infrastruktury w nowych krajach UE ma cel oczywisty. Silne gospodarki i ich koncerny budują sobie struktury pod przejmowane przedsiębiorstwa, buduja drogi, mosty,koleje którymi będą transportowane towary do tego kraju i będą drogami tranzytowymi na wschód gdzie jest prawdziwy rynek zbytu i cel dla ich ekspansji . Dotowanie przemysł lekkiego w Polsce czy i innych krajach Europy Środowo Wschodniej jest też celem samym w sobie - płacą za rozwój firm z których najlepsze potem są przejmowane ponieważ j.w. nie są w stanie się obronić przed znacznie większym kapitałem. Tym sposobem zachodni koncern dostaje sfinansowane za swoje pieniądze już rozwiniete przedsiębiorstwa z bazą klientów i znajomościa rynku . Ta część która nie zostaje przejęta to z reguły takie które nie stanowia zagrożenia lub pojedyncze rodzynki (Solaris,Pesa czy kilka innych)które na całość gospodarki nie rzutuja.
Czemu stocznie nie mogły być dotowane, kopalnie, sektor energetyczny, fabryki samochodów,sektor zbrojeniowy - bo były/są państwowe a więc TRUDNE DO PRZEJĘCIA-ponadto stanowią REALNĄ siłę gospodarki . Więc duża częśc musiała upaść w konkurencji z zachodnimi konkurentami lub dotowanymi przez swoje kraje koncernami spoza UE. Za dotacjami chowa się więc najnormalniejsza w świecie kalkulacja ekonomiczna i żadnej łaski nam UE nie daje że przedsiębiorca zajmujący się sprzedażą odzieży dostanie 80 tyś na zrobienie sklepu internetowego, zakup komputerów i drukarek bo to po prostu nie ma globalnie znaczenia