Jaroo1 napisał(a):

I niestety sprawdziło się to co pisałem. Zauważcie, Miśkiewicz nie wyjął czegoś ponadto co powinien obronić i kończy się 5 bramkami. Brak szczęścia z tyłu i już jest dupa. Z przodu coś tam sobie kombinujemy i coś gramy, strzelamy, zdobywamy. W sumie gramy z przodu jak każdy, bo każdy tworzy sobie akcje.
To samo można napisać o meczu z Górnikiem. Tam Miskiewicz bronił lepiej ale tez nie wyjął wszystkiego i dostaliśmy 3.
|
Tu nawet Casillas by nic nie zrobił. Miśkiewicz najmniej winny.