|
Jak Głowacki ma słabszy dzień to gramy w obronie jak dzisiaj. Bo cała nasza gra obronna to tak naprawdę Głowa, jak on gra na swoim poziomie to Burliga i Jova jakoś jeszcze dają radę, ale sami tej gry w obronie już nie potrafią uciągnąć. Trzeba nam koniecznie następcy Arka, bo ten już powinien powoli się żegnać z piłkarską karierą. Ale że ciągle jest najlepszy to gra i oby grał jak najdłużej, bo bez niego NIE MA ŻYCIA! Nie ma nas bez Głowy (lub z Głową który ma słabszy dzień).
Żenuje mnie słabość naszej ligi, z roku na rok coraz słabszej. Na jej tle brylują właśnie (nie oszukujmy się) tacy piłkarscy emeryci jak Głowa czy Sobol. I jakby grali to ciągle brylowaliby Michał Żewłakow, Świerczewski czy Frankowski bo są z zupełnie innego piłkarskiego pokolenia. Gdyby nasza liga nie była tak parszywa to wykreowałaby następców tych piłkarzy. No ale ni ma, pustka.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
|