Dzimi napisał(a):

Jagielonia - kupa szczęścia, dzień konia i mecz rundy. U nas odwrotnie - gra nie była słaba, ale brakowało szcześcia, do tego nieporadność i nieskuteczność w wykańczaniu akcji..
Mecz ogólnie bardzo wyrównany, z tą różnicą, że my graliśmy, a oni grali i strzelali.
|
Mecz rundy to mieli z Ruchem 6:0 u siebie. Co do kupy szczęścia to przy pierwszej bramce można sie zgodzić. Ale bądzmy obiektywni bo przy kolejnych bramkach akcje bramkowe były bardzo dobre, a przy 3 bramce akcja wyśmienita! Koigo my oszukujemy? To że trochę powalczyli i pograli piłką, stworzyli kilka sytuacji nie upoważnia do opinii do dobrego meczu w kontekcie wyniku. Przypominam 5:2 w dupę.
Drużyna jest lepsza która zdobywa bramki. Za piękna grę nikt punktów nie daje. Jaga dobrze zaczeła i później sie cofneła żeby własnie takie kontry przeprowadzać jak te bramkowe.
Niby kto był lepsza druzyną w tym meczu Wisła?