Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24780
Stary 02.12.2013, 20:47
sanderuss napisał(a):Wyświetl post
Owszem staram sie dolozyc kamyczek do projektu Patriae Fidelis jak tylko moge. Wychodze z zalozenia ze trzeba poswiecic troszke czasu na dzialalnosc obywatelska. "Bo ustroj sam sie nie obali" [...]
Ok. Choć mimo wszystko oczekiwałbym więcej obiektywizmu i hmm.. profesjonalizmu w postach.



sanderuss napisał(a):Wyświetl post
[...] Tak. Ja ich nie bronie tylko proboje dojsc czym sie kierowali. Nota bene piekny przyklad jak Kiszczak wykorzystal aparat propagandy aby wykreowac zagrozenie ktorego nie bylo i to tak że niektorzy az do dzis wierza ze grozba interwencji Kacapskiej Armi byla realna. Przy calej nienawisci jaką zywie do czerwonych ale za niektore rzeczy trzeba ich docenic.
Zupelnie inna rzecza jest natomiast to ze ludzie popierajacy wprowadzenie stanu wojennego kierowali sie raczej pragmatyzmem niz miloscia do pzpr. Tu akurat historia juz ich osadzila i tylko naprawde ociezale umysly sa w stanie bronic takowych decyzji. Tzn mozna znajdowac wytlumaczenie dlaczego postapili jak postapili ale fakty historyczne jednoznacznie wskazuja iz ich decyzja byla bledna. [...]
Ja natomiast nie widzę żadnego "pragmatyzmu" w popieraniu strzelania do bezbronnych Polaków, przez żołnierzy powołanych do ich obrony. To nie jest żaden pragmatyzm, a zbrodnia.


sanderuss napisał(a):Wyświetl post
[...] Tak abstrahujac od tych kalumni wypisywanych na AK. [...]
Akurat Brygada Świętokrzyska o której piszemy to formacja NSZ powstała w VIII 1944 r. z oddziałów, które nie podporządkowały się rozkazowi scaleniowemu z AK.

sanderuss napisał(a):Wyświetl post
[...] Historia najnowsza Polski... To jest temat na bardzo długa dyskusje i niemozliwe jest zdefiniowanie zagadnienia bez wczesniejszego rzutu historycznego na polskie spoleczenstwo. Nie chcial bym robic zbyt duzych przeskokow myslowych natomiast biorac pod uwage ze z Historia jako takowa masz do czynienia z kilkoma interpretacjami naszych dziejow nowozytnych.
Pierwsze, najbardziej popularne, to podejscie czysto romantyczne. Taki nasz mesjanizm. Mamy redute Ordona, mamy szarże pod Sammosiera, Wolodyjowskiego w Kamiencu Podolskim, Bartosza Głowackiego czopujacego ruska armate, kapitana Raginisa, Westerplatte, Powstanie Warszawskie itd. Nasza historie traktowana jako cieżka i okrutna ale zawsze podnosilismy glowe przeciw ciemiezcy w walce o wolnosc bez patrzenia na koszty. Bardzo dobra opcja cementujaca Polaków i tradycje narodowa podczas okupacji nemieckiej i radzieckiej.
Opcja numer dwa: pokretna logika i proby wynaradawiania ktorego symbolem sa paszkwile pisane z Czerskiej. Historia rewizjonistyczna w ktorej wszystkie wyzej wymienione zdarzenia sa piekne ale niestety bezsensowne. "Niczym nie usprawiedliwione przelewanie Polskiej krwi" cytujac fanow Szechtera. Lub ostatni tekst jakoby Polska zawdziecza rozbiorom skok cywilizacyjny i powinnismy byc wdzieczni trzem czarnym orłom za to ze zechcieli nas okupowac. Taki rzut na historie jest bardzo potrzebny zwolennikom dalszej kolonizacji naszego kraju przez ZSRE bo proboje przekonac ze mimo ze wielkim narodem jestesmy, parafrazujac Gombrowicza, zostawieni sami sobie dazymy do samodestrukcji i robimy głupie rzeczy. Ergo potrzeba protektoratu czy to z Moskwy, Waszyngtony czy tez jak obecnie z Brukselii. Potrzeba kogos madrzejszego aby za nas mogl myslec. I w to wplata sie takze proby oszczerstw rzucanych na Żołnierzy Wykletych czy AK, NSZ,ZWZ. Jako że propagatorom "europejskosci" ciezko jest przykryc zasłona milczenia Katyń, zsyłki na Sybir czy tez masowe morderstwa popelniane przez NKWD po '45 dlatego proboje sie przypiac podziemiu niepodleglosciowemu latke kolaborantow, antysemitów czy tez faszystow. Dlatego tez ta cala nagonka na przedwojenny Obóz Wielkiej Polski i obecnie na Ruch Narodowy jako spadkobierce "przedwojennego faszyzmu, antysemityzmu i zasciankowosci".
Opcja numer trzy w pojmowaniu naszej historii w sposob powiedzmy zdroworozsadkowy. O tym ze wrzesniowy w....... i nastepujace po tym wypadki to w glownej mierze wina tragicznej polityki zagranicznej Becka ktoremu nalezy sie trybunal stanu a nie chwala. Juz nie zanudzajac byla ostatnio ciekawa dyskusja na ten temat w Instytucie Sobieskiego. [...]
Akurat Twoją "opcję nr 3" trudno nazwać "zdroworozsądkową" gdyż polega na uprawianiu "historii alternatywnej" dodatkowo z pomijaniem niewygodnych dla własnej teorii faktów. Jest to metoda ahistoryczna i przypomina próby odnoszenia się do średniowiecza z punktu widzenia XX w. człowieka.
Pijąc do Becka nawiązujesz do Zychowicza, któremu wydaje się obecnie blisko 70 lat po II wojnie światowej, że gdybyśmy w 1939 r. zgodzili się na warunki Hitlera (co byłoby w praktyce rezygnacją z suwerenności) to ten wspaniałomyślnie - w przeciwieństwie do postępowania z Czechosłowacją - dotrzymałby wszelkich uzgodnień nie zwiększając swoich żądań względem naszego państwa. Całkowicie pomija, bądź bagatelizuje, także kwestie niewygodne dla swoich teorii jak choćby złamanie przez Hitlera ustaleń konferencji monachijskiej względem Czechosłowacji, czy też w dziwny sposób próbuje tłumacząc Hitlera naginać rzeczywistość, jak choćby istnienie znacznej części obozów koncentracyjnych jeszcze przed wybuchem wojny.
Haniebnym zaś chamstwem z jego strony jest wykorzystywanie do celów marketingowych sformułowań, które obrażają wręcz kombatantów i dowództwo AK (jak choćby zatytułowanie swojej drugiej książki "Obłęd'44".
Co do reszty sformułowanych przez Ciebie "opcji historycznych" także odnoszę wrażenie, że zbytnio się zapętliłeś tworząc własne "opcje interpretacyjne" podczas kiedy mamy już w naszej historiografii z przełomu XIX i XX w. do czynienia z przeciwstawnymi sobie szkołami krakowską i warszawską. Sądzę, że ten podział utrzymuje się do dnia dzisiejszego tylko w znacznie zaostrzonej postaci. Ale jest to raczej kwestia do dyskusji w innym temacie.



sanderuss napisał(a):Wyświetl post
[...] Dlatego trzeba było isc z szeroka kampania informacyjna skierowana do ludzi ze traktat ten zmienia zasadniczo Unie wedlug traktatu Atenskiego. Z Europy Narodow na Narod Europy. Mial wtedy PiS media publiczne i mogl to zrobic. Przejawem absolutnej krotkowzrocznosci jest natomiast to ze do tej pory PiS nie ma wlasnych mediow poza nowo powstala TV Republika czy Gazeta Sakiewicza. Ale to juz zupelnie inna bajka.
Hmm a ileż tych własnych mediów powinni wg Ciebie posiadać Myślisz, że to się ot tak tworzy od pstryknięcia palcem
Owszem w dużym stopniu zgadzam się z Tobą, że wówczas Kaczyńscy popełnili błąd zaniedbując stworzenie prywatnych mediów konserwatywnych, prawicowych będących przeciwwagą dla tych liberalno-lewicowych, jakie do tej pory są dominujące. Kaczyński skupił się wówczas na TVP i to był jego poważny błąd, który skumulował przez odwołanie ze stanowiska prezesa Wildsteina i powołanie Urbańskiego, który za koszmarne pieniądze ściągnął z powrotem to TVP - Lisa.
Całe szczęście, jak widać nie tylko Kaczyński, ale i cała opcja konserwatywna uczy się na własnych błędach i powstają już z kilku stron media niezależne od mainstreamu. Oprócz TV Republika, TV Trwam, czy inicjatyw Sakiewicza dołączyłbym tutaj także przedsięwzięcia Karnowskich (tygodnik "W Sieci", portal wpolityce), także mimo kontrowersyjnego inwestora tygodnik "Do Rzeczy" Lisickiego, internetowe Radio Wnet Skowrońskiego (owszem internetowe znaczy o "ograniczonym zasięgu", ale stopniowo poszerza swoich odbiorców).



P.S. Fajnie, że z tego co tutaj czytam, tak wszyscy martwią się o Ukraińców i przejmują ich "wpychaniem przez Kaczyńskiego do ZSRE". Jednak ja pozwolę sobie dbać przede wszystkim o INTERES POLSKI i to właśnie w naszym interesie jest wejście Ukrainy do UE, a nie poszerzenie ZBiRU.
Mocne słówka tutaj padają "obłuda" itp. dobrze byłoby podeprzeć je jakimiś faktami, a nie sypać ogólnikami jak zrobione zdjęcie trybuny na której Kaczyński występował, na której znajdował się nie tylko przywódca "Swobody", ale przede wszystkim przywódcy "Batkiwszczyny" i "Udaru". Trochę zalatuje mi tutaj hipokryzją i to ze strony usera, którego dotąd o coś takiego nie podejrzewałem.