|
Z przebiegu meczu straciliśmy o 2 bramki z dużo, nawet pomimo kaszany z tyłu. Bunoza (dramat). Z przodu coś tam graliśmy. Wyglądaliśmy dokładnie jak parchovia. Z przodu gramy, z tyłu prezentujemy gole rywalom.
I stracić 5 goli - to trzeba się starać. Nie łykam tego "takie mecze się zdarzają". Nasza gra właśnie jest oparta na równowadze między atakiem i obroną. Jeśli jej nie ma jak dziś to poza "optyczną urodą" naszej gry jest bida z nędzą.
Oby jak najmniej takich meczy.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|