karas1983 napisał(a):

Kiedy ostatnio straciliśmy 5 bramek w oficjalnym meczu? Kilka lat temu, na Łazienkowskiej, tuz po zdobyciu Mistrzostwa?
Bo nie jestem w stanie sobie przypomnieć...
|
Zgadza się. nawet Barca Guardioli, ani Galacticos z Madrytu nie byli w stanie wbić nam tylu bramek. Po prostu kompromitacja. Ktoś się oburzył jak po meczu ze Śląskiem napisałem, że wcale to nie był nasz dobry mecz. Dzisiaj nasze braki były widoczne jak na tacy. Momentami Jaga klepała nas jak Barca. Strach jechać do Poznania, bo może być jeszcze gorzej.
Od początku pełna anemia, jak w poprzednich meczach, tyle, że wtedy rywale byli mało konkretni. Dzisiaj po 13 minutach było 0-2 i w zasadzie po zawodach. Za duże luki miedzy formacjami, ciągłe granie długa piłką, jak próbowaliśmy ją rozegrać to Jaga doskakiwała pressingiem i od razu strata. Każdy z naszych zawodników zagrał beznadziejnie, nie ma kogo wyróżnić. Mecz z Popradem chyba nie był przypadkiem..
Jedyny plus to kubeł zimnej wody na tych, którzy twierdzili, że gramy zajebiście i marzyli o mistrzostwie. Z takim składem nie ma na to szans.