Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#660
Stary 01.12.2013, 23:31
Cytat:
Chciałbym też nawiązać do naszej drużyny i kontrowersyjnego ruchu Smudy w czyszczeniu szatni, z ludzi, którzy mieli silną pozycję w tamtej drużynie (Sobol i Kosa). Z perspektywy czasu wydaje mi się, że ta nieprzyjemna decyzja była jednak słuszna. Żeby coś zbudować od nowa, trzeba niestety i coś poświęcić.
Nie do końca się zgodzę. Może i racja - a w sumie na pewno, że jak się chce budować nową jakość to trzeba się pozbywać kogoś no bo jeśli dalej mielibyśmy grać w 1 składzie z Kosą, Sobolem, Głową itd to kto by miał tę nową Wisłę tworzyć gdyby miejsca w 1 składzie były zaklepane. Ale nie zgodzę się co do naszych wyników. Obiektywnie rzecz biorąc to mamy zajebistego bramkarza, który nam właściwie ratuje większość meczów = zdobywa większość punktów. Gdyby nie Miśkiewicz to dorobek nie byłby taki imponujący.
Do tego napastnik, który gwarantuje bramki czyli Brożek. Guerrier czy jak mu tam też wniósł niezłą jakość ale często jest tak, że początki piłkarze w Wiśle mają dobre a później już tylko pikują w dół (Melikson czy chociażby czarny brat Donalda, Sarki).
Obiektywnie patrząc to w Europie nie ma czego szukać z takim składem - jestem zdania, że nawet w 20% nie zbudowaliśmy drużyny, która by mogła dobrze pokazać się w pucharach. A i w lidze jeszcze zobaczycie, że będzie różnie jeśli tylko Miskiewicz trochę obniży loty albo Brożek się zablokuje.
I nie jestem pesymistą tylko realnie podchodzę do tego wszystkiego. Zauważcie jakie my Polacy prezentujemy podejście do piłki ligowej. Jeden sezon nam wypali w lidze czy Europie i już szał, już sie podniecamy, że ta Wisła to Wisła mocna, że ta Legia, która zdobyła dublet to będzie mocarz tej ligi i klub na LE, że ten Lech, który raz zdobył Mistrza to nadzieja Polski. Po jednym dobrym sezonie wróżymy świetlaną przyszłość. Czy tak powinno być? Budowanie zespołu to nie jest jeden sezon, poza tym choćby budować zespół i 5 lat to dopiero po tym jak pokaże on regularność przez kilka sezonów to się podniecajmy a nie jednym fartownym sezonem. To tak ogólnie do wszystkich i nie bezpośrednio do tego co pisał buczo bo nie uważam, że on twierdzi, że ta nasza obecna Wisła jest juz skazana na wielkie sukcesy. Ja pisałem tak bardziej przyszłościowo jak i również o przeszłości gdzie popełnialiśmy błędy śliniąc się na sukces właściwie nie mając podstaw ku temu.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując