Wyświetl pojedynczy post
buczo1985
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Jedlicze/Krosno

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#658
Stary 01.12.2013, 22:54
Nie pamiętam sytuacji, w której wszystkie interesujące nas mecze ułożyły się tak idealnie pod Wisłę. Trzeba przełamać wyjazdową niemoc i utargać więcej niż 3 pkt w tych dwóch meczach.

Legię dopadł potężny kryzys. Trener praktycznie nie ma poparcia wśród kibiców, piłkarze odwalają manianę i wszyscy wieszają na nich psy.A to wszystko przez totalną kompromitację w LE i bezbarwną grę w lidze, gdzie może i w większości wygrywają, ale i zaliczają też taką wtopę jak dziś. W takim okolicznościach na pewno ciężko coś budować, naprawiać. Presja jest tak duża, że zamiast mobilizować, powoduje systematyczny upadek.

Prognozuje, że z tego pieca mąki nie będzie. Chyba, że w zimie nastąpi tam jakaś rewolucja, ale to musieliby spakować Urbana i większe pół podstawowych grajków.

W tych okolicznościach przy ogromnej determinacji i zaangażowaniu innych ekip, sprawa mistrzostwa pozostaje otwarta .

Będę zaskoczony jeśli Legia się podniesie po tych porażkach jako drużyna. My też to przerabialiśmy i po takich perturbacjach gdzie byliśmy jeszcze chwilę temu wszyscy pamiętają....

Chciałbym też nawiązać do naszej drużyny i kontrowersyjnego ruchu Smudy w czyszczeniu szatni, z ludzi, którzy mieli silną pozycję w tamtej drużynie (Sobol i Kosa). Z perspektywy czasu wydaje mi się, że ta nieprzyjemna decyzja była jednak słuszna. Żeby coś zbudować od nowa, trzeba niestety i coś poświęcić. Czasem trzeba się po prostu odciąć od przeszłości. Podobny problem widzę w Legii, w której starzy piłkarze wydają się być wypaleni, wyjałowieni i obojętni na progres sportowy. Te wszystkie Rzeźniczaki, Wawrzywniaki, Vrdoljaki nic ponad pewien poziom minimum zaangażowania nie wniosą w drużynę.

Trzymajmy kciuki za naszych, żeby teraz w tych 3 meczach ugrali jak najwięcej. Na chwałę Wisełki i radość kibiców
What's new?

Odpowiedz cytując