|
Obłuda? Co jak co, ale trudno krytykować polskich polityków za to, że od ponad 20 lat starają się wspierać Ukraińców w ich dążeniach niepodległościowych.
Robił to po cichu Wałęsa, następnie z rozgłosem Kwaśniewski, z dużą intensywnością Lech Kaczyński, w mniejszym stopniu Komorowski, a teraz przyszła kolej na Jarosława Kaczyńskiego. Czyżby przyszłego prezydenta?
Trudno mnie posądzić o sympatię do Jarosława, ale popieram go jak najbardziej za ten ruch. Niech Ukraińcy wiedzą, że mają nasze wsparcie.
|