A ja lubię polską piłkę bo ona uczy pokory. W sezonie gdzie odpadliśmy z APOELem też byłem pewien, że mamy ekipę, która tą ligę wygra w cuglach. Później wiadomo jak było. Od tamtej pory tylko się utwierdziłem w przekonaniu, że to wszystko to jest sport a on jest nieprzewidywalny. Nam wystarczyło odpadnięcie z APOELem i drużyna się rozpadła.
Amica swego czasu się spinała, że co to nie oni, skauting, budowanie klubu od podstaw, w ogóle inny model niż u innych byłych Mistrzów kraju bo oni jak zdobyli Mistrza to się nie osłabiają tylko wzmacniają sratatata. Tez wiadomo co z tego wyszło.
Teraz być może czas na Legię. Wielki Mistrz, wielka potęga ligowa, drużyna spokojnie na ligę Europy, Mistrz w tym sezonie murowany, świetne szkolenie juniorów, którymi mogliby wygrać ligę. Na razie jest dobrze. Mocna Legia ma już 5 porażek w lidze, jak zachowają formę to rzeczywiście zdobędą Mistrza z wielką przewagą nad resztą...
Trochę mi się z chłopaków z Legii co się tutaj wypowiadają śmiać chce. Bo się spinaliście, że Legia jest mocna a możecie się z tego snu szybko obudzić. Oczywiście sezon trwa i może Legia tym Mistrzem będzie i od następnej kolejki do końca zacznie grać dobrze ale jak na ten moment mamy porównywać to tak jak pisałem. Zajebisty Mistrz z 5 porażkami na 18 meczów

Zdradzę Wam jako bardziej doświadczony kolega i jak myślę człowiek pokorny pewien sekret. Nigdy się nie podniecajcie swoimi klubami zanadto, zero pychy z jednego powodu. Polska piłka to zbieranina pajaców, pseudokopaczy, pseudotrenerów i pseudoprezesów więc następnym razem nie dajcie się nabierać na złudne wrażenie, że w moim klubie (czy to Legia, Amica czy Górnik) zapachniało profesjonalizmem, że tutaj coś naprawdę się buduje z głową, że klub jest skazany na sukces bo rządzą nim mądrzy działacze.
Taki ..... Raz się uda Wiśle, raz Amice, raz Legii, raz jakimś fartem, zbiegiem okoliczności, w którym trudno okreslić co się na niego złożyło Wisła zdobywa Mistrza i ma szansę na awans do LM (mimo złego stylu z APOELem brakło niewiele), awansuje sobie z grupy LE, Amica sprowadza dobrych kopaczy, zarabia na nich niezłą kasę, zdobywa Mistrza, czaruje w LE czy też Legia zdobywa dublet i gra dobrze w poprzednich sezonach w LE.
Z tej Wisły mistrzowskiej nic nie zostało i trzeba wszystko odbudowywać, to samo z Amicą, która sobie dobrze radziła sezon czy 2, teraz czas na Legię, ciekawe co dalej pokażą.