Też uważam że dobro zespołu najważniejsze. Nie ma co "robić" niepotrzebnych napięć w zespole. Nawet jeśli Donald miałby pretensje do Rafała to takie rzeczy mogą sobie po meczu wyjaśnić. Tym bardziej że nie ma pewności że Guerrier by to skończył.
Ważne że padł gol
