Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24749
Stary 30.11.2013, 02:32
sanderuss napisał(a):Wyświetl post
Nie jak komunisci tylko jak logicznie myslacy czlowiek. Jak kogos popieram to biore posrednia odpowiedzalnosc za jego sukcesy jak i rowniez porazki.[...]
Zatem widzę, że mam do czynienia z wyznawcą RN, bądź działaczem. Ja jestem jedynie krytycznym sympatykiem PiS-u. Jeżeli gdzieś popełniają błąd w moim odczuciu, to po prostu to stwierdzam.

sanderuss napisał(a):Wyświetl post
[...] Co do poparcia wprowadzenia stanu wojennego przez wrone, to tu rzeczywiscie Giertych stracil zmysl polityczny. Sadzac po jego pozniejszych publikacjach I wypowiedziach zrobil to aby zapobiec ruskiej interwencji, ktora jak obecnie wiemy nie byla nawet planowana. No niestety nie byl w stanie odczytac poprawnie owczesnej sytuacji geopolitycznej. Zreszta nie on jeden. [...]
Nawet potencjalna groźba interwencji wojsk sąsiedniego mocarstwa nie usprawiedliwia wypowiedzenia wojny swojemu Narodowi i mordowania bezbronnych Obywateli. Nie ma usprawiedliwienia nie tylko dla popełniających zbrodnię, ale także dla ich apologetów. I tutaj piszę nie tylko o Giertychach i innych narodowcach popierających wówczas jaruzela, ale (żeby być uczciwym) także o będącym obecnie w PiS-ie Janie Tomaszewskim.

sanderuss napisał(a):Wyświetl post
[...] Co do historii Ruchu Narodowego, jakowa oczywiscie znasz na wylot, to tez musisz pamietac ze to byl najzacieklej zwalczany nurt polityczny zarowno podczas okupacji niemieckiej jak I ruskiej. Takze do tej pory mozna uslyszec jakoby RN to tylko getto lawkowe I wieczne klotnie a o dzialalnosci Grabskiego, Mosdorfa czy Dmowskiego juz ani slowa. Cos w tym musi byc ze na sam dzwiek slowa Narodowiec obecnej klasie politycznej wlos jezy sie na glowie... [...]
Na wylot to może przesada... ale tak, znam stosunkowo dobrze. Gdy istnieje konieczność potrafię skrytykować (jak choćby w dyskusjach z Tobą, czy też z pewnym ignorantem "znawcą judaizmu", któremu Talmud z Torą się myli), ale czasem bronię przed oskarżeniami, jak np. o rzekomej współpracy z hitlerowcami Brygady Świętokrzyskiej. Komunistom przez 50 lat z okładem udawało się wmówić społeczeństwu, że ta formacja przeszła przez front rzekomo dzięki współpracy i kolaboracji z hitlerowcami. Instytucja w której miałem zaszczyt pracować zorganizowała wystawę oraz wydała publikację poświęconą tej formacji narodowej, gdzie (m.in. dzięki dokumentacji i pamiątkom zgromadzonym przez kombatantów BŚ) historycy udowodnili, że było to podłe łgarstwo komunistów, a BŚ nie tylko nie współpracowała (nie walczyła wspólnie) z Niemcami, ale także wyzwoliła Kobiety z niemieckiego obozu koncentracyjnego w Holiszowie. Przede wszystkim udanym fortelem i manewrami ocalili około tysiąca swoich żołnierzy (wśród których byli także Żydzi) przed komunistycznymi kazamatami lub śmiercią.
Mały kamyczek własnej pracy do tego projektu dołożyłem.

sanderuss napisał(a):Wyświetl post
[...] PS: I dlaczego za kazdym razem jak rozmowa schodzi na temat traktatu lizbonskiego zwolennicy PiSu proboja zwalic wszystkona media ktore zmusily Jaroslawa do negocjacji a Lecha do podpisania? Nie sadzicie ze bardzo zle to swiadczy o waszych liderach ktorzy w takim razie zaprzedali swoje "wartosci" pod wplywem "nagonki" postkomunistycznych mediow?
Przede wszystkim w żadnym z postów naszej polemiki (czy Twoim do którego ja się odnosiłem, czy też moim) nie padło odniesienie do traktatu lizbońskiego, więc nie wymagaj ode mnie abym czytał w twoich myślach i zgadywał z czego "powinienem się przed Tobą tłumaczyć", jako zwolennik PiSu.
Owszem, uważam, że podpisanie traktatu lizbońskiego było dla nas niekorzystne, ale być może większą stratą byłoby upieranie się przy swoim przez Kaczyńskich. Pod wpływem nacisku nie tylko medialnego, ale także społecznego (weź pod uwagę, że wówczas więcej było u nas euroentuzjastów aniżeli przeciwników tego traktatu) doszłoby do zmiany władzy, która w efekcie przyjęłaby traktat bez jakichkolwiek targów. Kaczyńskim jednak udało się coś wytargować i nie mam tu na myśli jedynie Janiny, ale przede wszystkim przyłączenie się do protokołu brytyjskiego w kwestii przestrzegania KPP.

Mam wrażenie, że przeceniasz nie tylko ówczesne możliwości ewentualnego wygrania referendum w tej sprawie, gdzie przypominam większość posiadali niestety bezkrytyczni euroentuzjaści, ale przede wszystkim możliwość zakwestionowania TL w polskim TK, którego długoletni prezes (Marek Safjan) na temat KPP wypowiadał się w sposób następujący "[...] powodami ograniczenia Karty dla polskich obywateli są „fobie i przesądy” oraz niezrozumienie podstaw konstrukcji prawa wspólnotowego [...]"
Co prawda wówczas już nie był prezesem, ale zarówno to zdanie, jak i dotychczasowe orzecznictwo TK sugeruje, że Twoje nadzieje raczej byłyby płonne.
Ostatnio edytowane przez JEDREK76 : 30.11.2013 o godz. 08:39.