Blaszczu16 napisał(a):

Bo to jest tak, że jak się każdy nastawi na awans to wtedy wychodzi kiszka. Jeśli jednak drużyna podejdzie na luzie, bez spiny, a nuż się uda, a jeśli nie to nic się nie stanie to wtedy można przypuszczać że będzie sukces vide sezon 2011/2012, czy mecze z City i Juve w 2010.
|
Moim zdaniem to właśnie ma byc ciśnienie Cupiał jakoś na początku działania w Wiśle nie czekał tylko chciał wynik ile to było z Trabzonem 7-2 w dwumeczu, czasem za nerwowo reagował bo zwalnianie w trakcie sezonu 2-3 trenerów było złe ale po Łazarku wiedział ze chce najlepszego wtedy Smude a potem Kasperczaka.
Wiara w budowanie w PL zespołu przez lata jest nieco naiwne .