elegancko się to wszystko ułożyło, 0 pkt, 0 bramek, kompromitacja pełną gębą. Mam tylko nadzieje, że Cypryjczycy nie pokpią sprawy i zasuną im jeszcze z 1-2 bramki u siebie nie tracąc żadnej, wtedy już będzie mega lux. Ciekawy jestem czy od momentu przemianowania PUEFA na Ligę Europy/Europejską z grą w grupach jakikolwiek zespół "zasłynął" takim osiągnięciem. Legioniści będą mogli się chwalić że historia piszę się na naszych oczach
