Wyświetl pojedynczy post
Jagul
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20995
Stary 27.11.2013, 14:23
Zanim rozpocznę analizę Twoich słów. Pozwolę sobie zdefiniować pryzmat przez jaki staram się oceniać Boguskiego. W Twojej opinii zawodnik ten prezentuje formę że: "gdyby go teraz wpuścić do środka Borussi Dortmund to po kilku meczach byłby w stanie nie odstawać a jego gra z racji na lepiej zorganizowanych partnerów byłaby efektywniejsza". Odnosząc się do tego stwierdzenia patrzę na Boguskiego jak na zawodnika przymierzanego do BVB.

Teraz do rzeczy:

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Co rozumiesz przez "coś sobą reprezentować" ma sam przebiegnąć boisko i bramkę strzelić? Zastanów się co piszesz.
Przez zwrot "coś sobą reprezentować" rozumiem, że zawodnik od czasu do czasu pokaże jakąś wartość dodaną. Np. udany strzał z dystansu. Udana akcja 1 na 1 zagranie z pierwszej piłki. Ponadto ważne dla mnie jest, żeby taki zawodnik nie tracił wiary w siebie i mimo nieudanego zagrania nie bał się go powtórzyć ponownie. Ty przez pryzmat 17 kolejek jakie zostały rozegrane w tym sezonie pokazujesz mi JEDNO TAKIE ZAGRANIE. Pokaż mi ich więcej. Niekoniecznie muszą być udane ale pokaż. A chyba zawodnicy BVB robią to zdecydowanie częściej i to w jednym spotkaniu? Przebiegnięcie samemu boiska i zdobycie bramki, to raczej domena gwiazd futbolu.

Druga sprawa:

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Przyznam że nie zapuszczałem się do 2009 aż tak dokładnie bo nie widzę sensu. W tamtym czasie Boguski grał na tyle dobrze że dostał kilka powołań do kadry, strzelił w niej bramkę i wyszedł nawet z opaską kapitana. Uważam, że nic nie trzeba dodawać.

Powiedz mi jak to w końcu jest z tym patrzeniem w przeszłość. Kiedy napisałem o Karabachu, to mi odpowiedziałeś że grał pierwszy raz po kontuzji (co jest nieprawdą). Kiedy napisałem o meczu z Legią na Łazienkowskiej, to piszesz mi, że nie zagłębiałeś się tak dokładnie, bo nie widzisz sensu. Jednocześnie przypominasz mi, że Boguski zagrał w meczu z Barceloną, zdobył bramkę w reprezentacji itp. itd. To jak wybieramy tylko to, co było dobre u danego zawodnika, a na złe aspekty nie zwracamy uwagi? Trochę obiektywizmu kolego. Jak widać sam nie wiesz o czym piszesz.

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Widzisz nawet nie widzisz o co chodzi. Boguski podając do Chrapka właśnie głowy nie podniósł, bo on zanim dostał piłkę od Brożka już wiedział gdzie Chrapek jest. To są umiejętności. Mało tego piłkę podaną od Brożka dotknął raz i już była przy Chrapku tak, że nawet Chrapek był zaskoczony i prawie spieprzył patelnię. To są umiejętności, zagrać tak żeby przeciwnik nie zdążył zareagować, niestety istnieje ryzyko, że jesteś za szybki nawet dla swoich, ale tego trzeba sie uczyć na treningach żeby jeden wiedział na co stać drugiego. Piszesz ze to powinna być norma, gyby tak było to nie dostawalibyśmy bęcków od drużyn z za Kaukazia. Natomiast w meczu z Górnikiem, wiesz co znamionuje umiejętności? Opanowanie piłki po koźle kiedy była jeszcze w locie wznoszącym. 90% grajków nawet by tego nie próbowała i wielkie g... byłoby z całej tej akcji. Natomiast wśród tych 10% odważnych tylko niewielu udało by się opanować piłkę tak żeby w kolejnym kontakcie móc oddać strzał. Boguski to potrafił bez chwili wahania, to są umiejętności.
Widać ewidentnie ruch głową Boguskiego przed podaniem do Chrapka. Można zobaczyć jak spogląda w stronę bramki, więc można założyć, że kątem oka zobaczył Chrapka. Poza tym chyba drużyna ćwiczy na treningach jakieś schematy, więc takie zagranie nie może nikogo dziwić. Dodatkowo nie wiem na jakiej podstawie porównujesz to co robi Boguski do tego co robią inni zawodnicy Wisły skoro twierdzisz, że Rafał dałby radę w BVB. Porównuj do Reusa, Gundogana, Mkhitariana i nnych, a nie do Chrapka, i Garguły. Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Brożek kiedyś strzelił bramkę krzyżakiem i czy to od razu świadczy o tym, że jest niesamowity? Pokaż mi u Boguskiego regularność w takich zachowaniach, to wtedy będziemy rozmawiać o umiejętnościach, bo takie jednorazowe kwiatki to wyjdą czasem nawet mi... na orliku...

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Pewnie ze nie osiągnął tamtego poziomu, między innymi dlatego że drużyna go nie osiągnęła, samemu to można grać w szachy z komputerem. raindog wrzucił filmik z ostatniego meczu. Możesz mi pokazać w którym momencie Boguski boi się wziąć odpowiedzialność? Tylko jeden taki znajdź, możesz też szukać "odskakującej piłki". Mało, znajdź sytuację w której Rafał mógł sie zachować lepiej niż się zachował .
Powtarzam po raz kolejny. Ocena zawodnika dotycząca jego umiejętności nie może ograniczać się do JEDNEGO zagrania/przyjęcia, a nawet meczu. Jak zobaczę kompilacje jego zagrań z tych 17 kolejek wtedy będę mógł ocenić jego postawę. A Ty pokazujesz mi jeden mecz sezonu i to na dodatek (jak już wspominałem) w mojej opinii najlepszy do tej pory w wykonaniu Boguskiego.

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Nie mówię że cały czas gwiżdżą, ale jakby Chrapek się urwał to reakcji by nie było, jednak gdyby przytrafiło się to samo Boguskiemu to niektórzy by się nie powstrzymali. A dlaczego chcesz wywierać presję tylko na Boguskiego? Co dziwniejsze Małeckim bez formy. Jeżeli za dobrego wpuścisz słabego który przewraca sie na piłce, to dobry straci zapał. No bo skoro przewracający sie na piłce też ma plac to po co ja się męczę. Presje może wywierać tylko dobry na dobrego, ew. dobry na słabego zajmując mu miejsce na boisku. Jeżeli słaby pojmie w czym rzecz to zacznie sie starać i wszyscy zyskają.
Napisałem dokładnie tak:
Odnośnie rywalizacji, to uważam, że jak jej nie ma, to źle to wpływa na zawodników. Moim zdaniem nawet jeżeli Małecki nie jest w formie, to i tak powinna być wywierana presja na Boguskim. Po prostu zawodnik, który nie czuje presji i rywalizacji o miejsce w składzie przestaje się rozwijać, co szczególnie widać w polskiej "ekstraklasie". Poza tym jak się nie wywiera presji na zawodnikach to później MP potrafi pokonać tylko mistrza Walii, a na innych rywali po prostu wychodzi obsrany.

Jak widzisz nie sprowadzam tego wszystkiego do jednego Boguskiego, bo ten koleś nie jest pępkiem świata. Napisałem, że należy wywierać presje na zawodnikach i chodzi mi o każdą pozycję. Doprecyzowałem rywalizacje Małeckiego z Boguskim, ponieważ to chyb jest oczywiste, że obaj grają na tej samej pozycji, a więc walczą o miejsce w składzie. Ponadto idąc Twoim tokiem rozumowania, to połowa piłkarzy Wisły nigdy nie wróciłaby do dawnej dyspozycji, bo nie dostali by szansy z powodu "przewracania się na piłce". Boguski w swojej karierze też miał taki okres, że mu nie szło, a mimo wszystko nie został skreślony i trochę się wyrobił. Małecki też zasługuje na szanse, w końcu w Wiśle dobrobytu na pomocy nie ma, poza tym Małecki w końcu jest piłkarzem Wisły, więc tak czy siak powinien występować. Oczywiście, że w pewnym momencie dochodzi do sytuacji, że zawodnik limit szans wyczerpuje ale uważam, że przy obecnej sytuacji kadrowej Wisły, Małeckiemu do tego daleko.

Drozd napisał(a):Wyświetl post
Dawaj ten szoł, przeanalizujemy
http://www.youtube.com/watch?v=nVxF3d1Qmu4

PS. Sytuacje w meczu z Koroną przeanalizuje jak znajdę chwile czasu.
Odpowiedz cytując