emj10 napisał(a):

Akurat zwykle klasa średnia nie jest utożsamiana z przemysłem, przetwórstwem i budowlanką. Raczej chodzi o freelancerów, kierowników i menadżerów, a także wszystkie zawody związane z pracą intelektualną. Owszem dochodzi do tego drobna i średnia przedsiębiorczość, ale raczej nie pracownicy budowlani, a prędzej kierownicy budów, czyli szeroko pojęta kadra zarządzająca.
W kwestii administracji spieraliśmy się nieraz. Udowadniałem, że mimo propagandy Polska nie jest nawet w czołówce krajów jeśli chodzi o liczbę urzędników przypadających na liczbę mieszkańców. Nie ulega wątpliwości, że są jednak instytucje, które rozrosły się niesłychanie. Mowa tutaj o instytucjach chociażby tj. ZUS, czy ARMiR.
|
Ale czy nas stać na taka administracje tu nie chodzi o kolejne wklejanie tabelek ze statystykami powinniśmy mieć ambicje chyba gonić kraje zachodniej europy moim zdaniem nie tą drogą. Nie możemy być tylko tania siła robocza np Kowalski nie może zasuwać w zagranicznej montowni w PL za 1/4, 1/5 co robotnik na zachodzie bo na co Go stac na opłaty i chleb margarynę i piwo z przysłowiowej biedronki.
Mnie sie jednak klasa średnia kojarzy z ze średnią i małą przedsiębiorczością dającą prace i lokującą zyski w Polsce