Odpływasz, bo nie wiesz jacy są w Polsce przeciętni nowożeńcy, jakie są ich zarobki i problemy. Mówisz o poważnych ludziach - no proszę, ja znam np takie młode małżeństwa, co to studia mają (i nie jest to marketing i zarządzanie kończone w pipidówie), mieszkają w wynajętych mieszkaniach, zarabiają po 2 tysiaki na rękę. Doradź im odkładanie przez 2-3 lata na swoje mieszkanie

Ale to się nie liczy, bo to "niepoważni ludzie" tak?
Gdzie zarzucasz Hofmanowi, że miałby problemy załapać się na kredyt?
emj10 napisał(a):

|
Klasa średnia miałaby problem załapać się na kredyt na 80 metrowe mieszkanie wielkości 500 tys. zł (patrząc po liczbach nie było tam wkładu własnego), a do tego różnego rodzaju kredyty (brane w tym samem czasie, w tym sejmowe niedostępne dla zwykłego Kowalskiego). Hofman żadnej zbrodni nie zrobił, że korzysta z kredytów, ale pokazuje to, że żyje mocno ponad stan, aby dostosować się do wysokiego poziomu kolegów (również prezesów KGHM) i dlatego, gdyby nie konfitury (również dla żonki) marnie wyglądałoby spłacanie bankom tego typu sum.
|
Jakoś tak mi z tego wyszło - może przez rozkojarzenie.