Temat zachowania kibiców to osobna sprawa, ale kluczowa jest też postawa partnerów z drużyny i sprawa nie dotyczy tylko Boguskiego. Chodzi o zaufanie jeden do drugiego i pomaganie sobie na boisku. Bez tego nie da się dobrze grać.
Mamy na nasze warunki mocny skład personalnie, perspektywicznego bramkarza, trzech solidnych stoperów, czterech technicznych rozgrywających, trzech szybkich skrzydłowych, jednego klasowego napastnika i kilku młodych miejmy nadzieję ambitnych. Jesteśmy na trzecim miejscu, gdyby wymienieni zagrali na 80% możliwości to możemy spokojnie liczyć na mistrzostwo. Pod jednym warunkiem, wszyscy muszą być częścią zespołu tak na ławie jak na placu.
To co pisałem o Boguskim tyczy się także Małeckiego. Bez niego w formie, grającego dla drużyny ciężko będzdie myśleć o tytule.
raindog napisał(a):

Krawaciarze od razu wykorzystali okazje żeby napuścić jednego na drugiego. Wtedy się bali i teraz się boją. Wtedy też mieliśmy ambicje na "ósemkę".