|
Drozd fajnie to ująłeś. Tylko weź pod uwagę, że ta przeszłość (kontuzję) wpłynęły na teraźniejsza postawę Boguskiego. Na jego psychikę. Odstawia nogę przy każdej niemal stykowej sytuacji.
Pewnych rzeczy się nie zapomina, zgoda, ale mentalność i zdolność fizyczna piłkarza już się zmienia.
On się nawet boi strzelać w kierunku bramki, szuka przy każdej możliwej sytuacji partnera obok.
Ale tutaj to już praca dla psychologa moim zdaniem.Może dla trenera Smudy.
Chłopak stracił pewność siebie.
Po ostatnich słowach Franciszka Smudy powiedziałbym, że Boguski jest po sezonie na wylocie z klubu.
Jednak to jak regularnie na niego stawia, ostatnie bardzo dobre 45 minut burzą te moje domysły.
|